Aptekarz winny hurtowej sprzedaży leków

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 09-06-2010, 00:00

Sprzedając leki w dużych ilościach aptekarz prowadził sprzedaż hurtową bez pozwolenia, a więc złamał prawo – uznał pilski sąd rejonowy. Odstąpił jednak od wymierzania kary (grozi za to dwa lata więzienia) i warunkowo umorzył postępowanie na rok, ze względu na „nieznaczny stopień szkodliwości” tego czynu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Aptekarz czy hurtownik .

„Wina i stopień społecznej szkodliwości czynu nie są znaczne - uzasadniał wyrok sędzia Karol Kaźmierski. - Trzeba też podkreślić, że fakt sprzedaży hurtowej nie spowodował utrudnień w detalicznej sprzedaży tych samych medykamentów. Oskarżony wykazał, że apteka sprzedawała też te leki na potrzeby indywidualnych klientów”.

Aptekarz nie przeczył, że sprzedawał leki w większych ilościach, ale nie widział w tym niczego złego, bo prawo nie precyzuje górnej granicy sprzedaży medykamentów, po przekroczeniu której detalista staje się hurtownikiem.

Innego zdania była jednak najpierw pilska prokuratura, a we wtorek (8 czerwca) również pilski sąd. „Ilość leków, które oskarżony sprzedawał w ramach jednorazowych transakcji, ale przede wszystkim fakt, że sprzedał te leki przedsiębiorstwom zajmującym się obrotem hurtowym oraz przedsiębiorcy prowadzącemu inną aptekę, wskazuje na to, że oskarżony dokonał obrotu hurtowego” – wyjaśniał sędzia Kaźmierski.

Broniący aptekarza adwokat zapowiada apelację od wyroku. Wyrok nie jest prawomocny.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.