Aplikacja zapewniająca stały monitoring chorego
Aplikacja zapewniająca stały monitoring chorego
Instytut Kardiologii w Aninie, jako jedna z niewielu placówek medycznych w kraju, wykonuje operacje wszczepiania pomp wspomagających pracę serca (LVAD) u chorych z jego niewydolnością. Pacjenci po operacji przebywają w domu, ale wymagają stałej i długoterminowej kontroli oraz konsultacji lekarskich. Ma je ułatwić aplikacja Remedizer, w której pilotażowym wdrożeniu uczestniczy Instytut Kardiologii. Jeśli sprawdzi się jej działanie, będzie można szerzej ją zastosować w monitoringu stanu zdrowia osób przewlekle chorych. Projekt został wyróżniony przez jurorów konkursu „Pulsu Medycyny” Złoty Skalpel 2015.
„Prace nad Remedizerem rozpoczęły się w ubiegłym roku. Obecnie aplikacja towarzyszy pacjentom Instytutu Kardiologii w Aninie w ich codziennych zmaganiach ze zdrowiem. Jest to swego rodzaju narzędzie samoobserwacji i kontaktu ze szpitalem, ponieważ aplikacja wymaga od pacjenta regularnej aktualizacji jego parametrów życiowych” — wyjaśnia Michał Jakubowski, jeden z pomysłodawców i twórców Remedizera.
Potrzeba matką wynalazków
U Michała Jakubowskiego, prezesa firmy telekomunikacyjnej easyCALL.pl wykryto kardiomiopatię i w Instytucie Kardiologii miał przeprowadzoną operację wszczepienia pompy wspomagającej pracę serca. Z takiego mechanicznego wspomagania krążenia korzysta w Polsce około 60 pacjentów. Po operacji muszą się oni liczyć z wieloma niedogodnościami, m.in. koniecznością stałego kontrolowania parametrów życiowych, zażywania leków zmniejszających krzepliwość krwi i nieustannego wsłuchiwania się w sygnały świadczące o możliwości pogorszenia stanu zdrowia.
„Wraz z opuszczeniem przez pacjenta murów szpitala, kończy się opieka i wsparcie — wspomina Michał Jakubowski. — Problem nie polega nawet na tym, że trzeba chodzić na kontrole, przeprowadzać badania i być dla siebie troskliwym opiekunem, ale na tym, że pacjent ze swoją chorobą zostaje na co dzień sam. Przy okazji moich wizyt kontrolnych w Instytucie Kardiologii zacząłem rozmawiać o tym problemie z lekarzami. Razem z moim lekarzem prowadzącym, świetnym specjalistą, doszliśmy do wniosku, że warto coś z tym zrobić — dla siebie i innych”.
Zaczęło się od obserwacji i odręcznych zapisków Michała Jakubowskiego dotyczących codziennych pomiarów ciśnienia, temperatury i bilansu płynów, przekazywanych lekarzom podczas comiesięcznych wizyt. Potem informacje przekształciły się w maile, na końcu pojawił się pomysł, aby udostępnić pacjentom możliwość gromadzenia danych na temat ich zdrowia i ułatwić szybką reakcję wtedy, gdy pojawią się jakiekolwiek niepokojące sygnały.
Początkowo myślano o stworzeniu aplikacji pełniącej funkcję „przypominacza” o konieczności zażycia leków (elektroniczna apteczka) czy realizacji pomiarów. Bardzo szybko okazało się jednak, że można pójść krok dalej i połączyć działanie aplikacji z zewnętrzną aparaturą medyczną. Rozpoczęły się prace nad stworzeniem rozwiązania, które w prosty sposób skomunikuje pacjenta i lekarza oraz umożliwi transfer danych medycznych w czasie rzeczywistym.
Smartfon lub tablet w charakterze opiekuna
Podopieczni Instytutu Kardiologii w Aninie korzystają z Remedizera w dwóch obszarach: wirtualnej apteczki i przesyłania kluczowych parametrów o stanie zdrowia. Dzięki funkcji elektronicznej apteczki pacjenci otrzymują za pośrednictwem smartfona lub tabletu informacje o konieczności zażycia leków, dawkowaniu i ewentualnych interakcjach. Aplikacja wysyła też przypomnienia o pominiętych dawkach lub potrzebie zgłoszenia się po nową receptę. Komunikat jest dwustronny, szpital również otrzymuje dane o podjętych przez pacjenta działaniach, np. przyjęciu leku o konkretnej porze i w określonej dawce.
Drugą funkcją wykorzystywaną przez pacjentów Instytutu jest możliwość wysyłania bieżących informacji o stanie zdrowia. Remedizer za pomocą technologii Bluetooth jest skomunikowany z ciśnieniomierzem, termometrem czy glukometrem. Pozwala to na monitorowanie podstawowych parametrów pacjenta, takich jak ciśnienie tętnicze krwi, waga, temperatura, krzepliwość krwi, wskaźniki pompy. Jak podkreślają twórcy aplikacji, jest ona dostosowana do wszystkich urządzeń pomiarowych dostępnych na polskim rynku.
W ramach projektu pilotażowego podopieczni Instytutu Kardiologii są codziennie monitorowani w kilku obszarach. Dane zebrane przez aplikację Remedizer są przesyłane bezpośrednio do koordynatorów w Instytucie, gdzie podlegają analizie i ocenie. Pacjenci szybko, średnio w ciągu dwóch godzin otrzymują informację zwrotną na temat swoich wyników. W przypadku gdy wyniki są niepokojące, koordynator natychmiast wysyła informację o konieczności wizyty u lekarza.
„Na początku wydawało mi się niemożliwe, żeby aplikacja na telefon mogła w czymkolwiek pomóc. Jednak ciągłe wizyty są naprawdę męczące, zgodziłem się więc na udział w projekcie. Nie żałuję, bo dzięki temu mogę normalnie funkcjonować. Aplikacja jest prosta w obsłudze, a sam telefon służy do przesyłania moich pomiarów lekarzom w centrum monitorowania. Ponieważ cały czas jestem pod ich nadzorem, nie muszę już tak często bywać w Instytucie” — opowiada Marek Michalski, jeden z podopiecznych anińskiego instytutu, biorący udział w projekcie.
Komfort szybkiego profesjonalnego wsparcia
Na razie aplikację testują osoby z chorobami serca, jednak już wiadomo, że w dalszej perspektywie ma ona objąć także innych przewlekle chorych, np. cukrzyków.
Jak przekonuje Michał Jakubow-ski, szybka informacja zwrotna działa na pacjentów mobilizująco. „Pilnują swoich pomiarów, bo stały kontakt z centrum monitorowania sprawia, że czują się spokojniejsi. Pewnym zaskoczeniem jest dla nas podejście osób starszych. Wbrew pozorom, doskonale sobie oni radzą z obsługą aplikacji oraz urządzenia mobilnego i chętnie z tych rozwiązań korzystają. Jako uczestnik i współtwórca projektu mogę stwierdzić, że to niewiarygodny komfort mieć świadomość, że w razie gorszego samopoczucia, po drugiej stronie monitora znajduje się ktoś, kto szybko udzieli profesjonalnego wsparcia” — mówi Michał Jakubowski.
Podobne rozwiązania z powodzeniem stosowane są zagranicą. Dobrym przykładem jest Wielka Brytania, która na szerszą skalę wdrożyła takie projekty. Według raportu firmy analitycznej Deloitte, najważniejszym rezultatem, jaki udało się tam osiągnąć, było obniżenie o blisko połowę liczby przyjęć w trybie nagłym do szpitala osób przewlekle chorych. Przyniosło to milionowe oszczędności dla brytyjskiego systemu opieki zdrowotnej.
W Polsce takie projekty, jak Remedizer, znajdują się w fazie wdrożeń i testów, gdyż dopiero zaczyna się kształtować polskie prawo w kwestii udzielania telefonicznej porady lekarskiej bez wcześniejszego zbadania pacjenta. Pilotażowy program Instytutu oparty jest na wysyłaniu alertów i powiadomień, które w określonych sytuacjach jedynie informują pacjenta o konieczności bezpośredniej konsultacji z lekarzem. „Kierunek działań jest jednak bezdyskusyjny, ponieważ mZdrowie powinno być standardem, a nie tylko trendem” — podsumowuje Michał Jakubowski.
Instytut Kardiologii w Aninie, jako jedna z niewielu placówek medycznych w kraju, wykonuje operacje wszczepiania pomp wspomagających pracę serca (LVAD) u chorych z jego niewydolnością. Pacjenci po operacji przebywają w domu, ale wymagają stałej i długoterminowej kontroli oraz konsultacji lekarskich. Ma je ułatwić aplikacja Remedizer, w której pilotażowym wdrożeniu uczestniczy Instytut Kardiologii. Jeśli sprawdzi się jej działanie, będzie można szerzej ją zastosować w monitoringu stanu zdrowia osób przewlekle chorych. Projekt został wyróżniony przez jurorów konkursu „Pulsu Medycyny” Złoty Skalpel 2015.
„Prace nad Remedizerem rozpoczęły się w ubiegłym roku. Obecnie aplikacja towarzyszy pacjentom Instytutu Kardiologii w Aninie w ich codziennych zmaganiach ze zdrowiem. Jest to swego rodzaju narzędzie samoobserwacji i kontaktu ze szpitalem, ponieważ aplikacja wymaga od pacjenta regularnej aktualizacji jego parametrów życiowych” — wyjaśnia Michał Jakubowski, jeden z pomysłodawców i twórców Remedizera.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach