Antydepresanty a przestępstwa z użyciem przemocy
Szwedzko-brytyjskie badanie pokazuje, że selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny mogą być związane z częstszymi przejawami przemocy wśród młodych ludzi oraz z innymi problemami. Jeśli wyniki zostaną potwierdzone, mogą być potrzebne ostrzeżenia.
Autorzy pracy opublikowanej w piśmie "PLOS Medicine" przeanalizowali dane ze szwedzkiego rejestru obejmującego 850 tys. osób leczonych SSRI oraz z rejestru przestępstw. Badacze porównywali częstotliwość problemów tych samych osób w okresach kiedy przyjmowali leki oraz kiedy nie byli nimi leczeni.
Udało im się znaleźć znaczącą zależność, lecz dotyczyła ona jedynie ludzi młodych - w wieku od 15 do 24 lat. W trakcie leczenia osoby te były 1,4 raza częściej skazywane za przestępstwa z użyciem przemocy. W grupie tej częstsze były też związane z przemocą aresztowania, aresztowania i wyroki z innych powodów, a także interwencje lekarzy oddziałów ratunkowych z powodu problemów związanych z alkoholem.
Badanie, jak wyjaśniają jego autorzy, nie udowadnia, że to leki są przyczyną kłopotów. Twierdzą jednak, że jeśli relacje przyczynowe zostaną potwierdzone, konieczne będą ostrzeżenia, a lekarze będą musieli rozważyć korzyści i dodatkowe zagrożenia.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT