Antybiotyki: nie nadużywajmy tego, co mamy

  • Monika Wysocka
opublikowano: 05-11-2010, 18:37

Polska jest w ścisłej europejskiej czołówce krajów o największym zużyciu antybiotyków – wynika z europejskiego programu monitorowania konsumpcji antybiotyków (European Surveillance od Antibiotic Consumption, ESAC).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Najgorsze jest to, że nad Wisłą antybiotyki nadal stosuje się w leczeniu infekcji wirusowych, w których leki te są nieskuteczne. „Do dramatycznej sytuacji dochodzi wtedy, gdy rzeczywiście trzeba sięgnąć po antybiotyki, bo mamy zakażenia bakteryjne wywołane np. przez pneumokoki, gronkowce złociste. I okazuje się, że bakterie te nie reagują na antybiotyk” – mówi prof. Waleria Hryniewicz, prezes Polskiego Towarzystwa Mikrobiologów, konsultant krajowy w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej. Jej zdaniem, nadużywanie antybiotyków prowadzi do powstawania coraz większej liczby opornych na nie bakterii. Kiedyś bakterie były oporne na 1-2 antybiotyki. Współczesne bakterie wykształciły oporność na wiele leków, co prowadzi do zmniejszenia skuteczności leczenia infekcji, a koszty oraz śmiertelność pacjentów z powodu zakażeń rosną.


Jak zmniejszyć zużycie antybiotyków?


„W Polsce notujemy procentowy wzrost szczepów opornych w obrębie gatunku, zauważamy zmianę „jakościową” oporności, czyli gromadzenie wielu genów oporności w jednej komórce bakteryjnej, które mogą być przekazywane jednocześnie. Coraz więcej jest także szczepów wieloopornych. Konieczne są natychmiastowe, skoordynowane działania” – alarmuje prof. Hryniewicz.
Kilka lat temu, w ramach Narodowego Programu Ochrony Antybiotyków, powstał program racjonalizacji antybiotykoterapii w podstawowej opiece zdrowotnej. Składał się on z kilku elementów. Nacisk położono na edukację lekarzy poz.

Przeprowadzono też kampanie medialne, plakatowe i ulotkowe, których celem było podniesienie świadomości pacjentów i rodziców dzieci na temat zastosowania antybiotyków. Z największym powodzeniem udało się wdrożyć ten program w woj. opolskim.


„Skutkiem tych działań jest znaczne zmniejszenie liczby pacjentów, którzy stosują antybiotyki. W roku 2009 w porównaniu do roku 2007 o ponad 16 proc. zmniejszyło się zastosowanie antybiotyków u dzieci w wieku 0-7 lat, a to oznacza, że ponad 22,5 tys. pacjentów nie sięgnęło po antybiotyk – mówi Roman Kolek, zastępca dyrektora opolskiego oddziału NFZ. – Największe zmiany nastąpiły w grupie dzieci, którym zapisano makrolidy – wypisano aż o 9,5 tys. recept mniej na te antybiotyki. Na preparaty złożone z penicylin z inhibitorami było o ponad 4,2 tys. recept mniej, a na cefalosporyny II generacji – o 3,8 tys. mniej”.

Sukces Opolszczyzny


Jak wynika z analiz prowadzonych w woj. opolskim, zrealizowano tam o ponad 30 proc. mniej recept na makrolidy (w roku 2009 było to o ponad 12 tys. mniej opakowań aniżeli w 2007). Znaczące zmiany nastąpiły również w konsumpcji tetracyklin (zmniejszenie o ponad 50 proc. liczby zapisanych antybiotyków tej grupy dla dzieci do 7. roku życia).


Zdaniem Romana Kolka, udało się zmniejszyć zarówno liczbę stosowanych kuracji antybiotykowych, jak i liczbę pacjentów, którzy stosują w leczeniu antybiotyki. „Co ważniejsze, zmniejszenie spożycia antybiotyków w populacji dzieci nie spowodowało zwiększenia liczby hospitalizacji, a tym samym powikłań, jakie mogłyby nastąpić na skutek zaniechania lub opóźnienia zastosowania antybiotyków w leczeniu” – podkreśla dyr. Kolek.


Zmniejszenie liczby zapisywanych terapii antybiotykowych zauważalne jest szczególnie w grupie lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, którzy w 2007 i 2008 roku uczestniczyli w szkoleniach na temat racjonalizacji antybiotykoterapii. Największe – w grupie lekarzy korzystających z szybkich testów do wykrywania antygenów paciorkowcowych w wymazach z gardła i stosujących w kwalifikacji do tego badania skalę Centora-Mc Isaaca.


Zmiany w strukturze przyjmowanych w populacji dzieci antybiotyków są zbieżne z wdrażanymi początkowo w woj. opolskim, a następnie w całym kraju zaleceniami diagnostyczno-terapeutycznymi w chorobach dróg oddechowych. Sytuacja w województwie opolskim jest jednak odmienna niż w pozostałej części kraju. „To pierwsze kierownictwo oddziału NFZ, które zainteresowało się przyczyną wzrostu zużycia antybiotyków i to nie z powodu oszczędności, ale chęci przeanalizowania zasadności stosowania tej grupy leków” – zauważa prof. Hryniewicz. Ma to ogromne znacznie w sytuacji, gdy skuteczność antybiotyków szybko się zmniejsza i w perspektywie co najmniej 10 lat nie możemy spodziewać się nowych, skutecznych preparatów w walce z zakażeniami. „Powszechna edukacja społeczeństwa i wypracowanie wraz z lekarzami schematów racjonalnej terapii zaowocowało wielkim sukcesem: zmniejszyło się zużycie antybiotyków bez uszczerbku dla zdrowia mieszkańców Opolszczyzny. To jednak jedyne miejsce w Polsce, gdzie odnotowano sukces” – mówi prof. Hryniewicz.


Błędne przekonania
47 proc. Polaków uważa, że antybiotyki są skuteczne w leczeniu grypy
*. 35 proc. twierdzi, że antybiotyki są skuteczne w przypadku przeziębienia. 58 proc. ankietowanych jest przekonanych, że antybiotyki skutecznie zabiją wirusy.
*Antybiotyki nie działają na wirusyŹródło: Badanie SMG/KRC wykonane w październiku 2009 r. na zlecenie Narodowego Instytutu Leków.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.