Andrzej Sośnierz szefem śląskiego NFZ? “Nie będę się wypowiadał”
“Gazeta Wyborcza” spekuluje, że PiS za wszelką cenę chce pozbyć się z Sejmu Andrzeja Sośnierza, ponieważ jest “niesterowalny”. Ponoć partia kusi go stanowiskiem dyrektora śląskiego oddziału NFZ.
Niedawno ze stanowiska szefa śląskiego NFZ zrezygnował Piotr Nowak. Dymisję tłumaczył względami osobistymi. - Dwa tygodnie wcześniej dostał polecenie, żeby podać się do dymisji - mówi „Wyborczej" pracownik śląskiego oddziału funduszu.
Obecnie trwa nabór na stanowisko dyrektora śląskiego oddziału Funduszu. Kandydat nie może być karany, a jeśli ma 49 lat i więcej, wymagane jest oświadczenie lustracyjne. Termin zgłoszeń mija 16 sierpnia.
"Sośnierz jest członkiem Porozumienia, a więc to gra na osłabienie Jarosława Gowina. Gdyby odszedł z Sejmu do NFZ, na jego miejsce weszłaby Maria Nowak, była posłanka PiS z Chorzowa, zawsze lojalna wobec partii" - pisze GW.
Dziennik przypomina, że Sośnierz bardzo chciał być szefem śląskiego oddziału funduszu. Na początku 2019 r., kiedy do dymisji podał się poprzedni dyrektor oddziału Jerzy Szafranowicz, mówił o tym bez ogródek w lokalnej prasie, a później wystartował w konkursie na to stanowisko.
Ogłaszając zwycięstwo Piotra Nowaka, Ministerstwo Zdrowia napisało, że „jego wizja zarządzania śląskim oddziałem NFZ jest spójna ze strategią centrali NFZ".
– Nie będę się wypowiadał - ucina Sośnierz pytany przez GW o nowy konkurs.

Także portal pulsmedycyny.pl we wtorek próbował skontaktować się z Sośnierzem. Zapytaliśmy, czy poseł jest faktycznie “kuszony” stanowiskiem szefa śląskiego NFZ. Niestety do godz. 14.30 nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Andrzej Sośnierz: polscy pacjenci nie skorzystają na Polskim Ładzie
Źródło: Puls Medycyny