Afryce grozi 6,8 tys. nowych ofiar Eboli
Epidemia gorączki krwotocznej w Zachodniej Afryce zbiera coraz większe żniwo. Jeśli kontrola nad wirusem nie zostanie zaostrzona, do końca września liczba nowych zachorowań może sięgnąć 6,8 tys. – ostrzega dziennik Plos Outbreaks.
Dziennik opublikował badanie naukowców z amerykańskich uniwersytetów Arizona State University oraz Harvard School of Public Health, którzy na podstawie analizy statystycznej danych Światowej Organizacji Zdrowia przeanalizowali tempo rozprzestrzeniania się wirusa (liczbę nowych zachorowań wywoływanych pojedynczym zakażeniem). Według ich szacunków jest ono coraz większe. Jeśli się utrzyma, do końca tego miesiąca będziemy mieć od 4,4 tys. do 6,8 tys. nowych przypadków zakażenia Ebolą.
Naukowcy apelują o zastosowanie nowych środków zaradczych w celu zatrzymania epidemii. Ich zdaniem, te stosowane dotychczas, nie spełniły swojej roli. Jak podkreślają, od momentu wprowadzenia masowej kwarantanny w Liberii i Gwinei w sierpniu, tempo rozprzestrzeniania się wirusa, zamiast zmaleć, wzrosło znacząco. Według Sherry Towers, profesor arizońskiego uniwersytetu, jednej z autorek badania, może to świadczyć o tym, że albo w tym momencie nowe formy wirusa stały się bardziej zakaźne, albo jego rozprzestrzeniane zostało po prostu spotęgowane poprzez „przetrzymywanie tłumów ludzi, razem, w niehigienicznych warunkach”.
Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że przez 6 miesięcy (pomiędzy 22 marca 2013 r. a 22 września br.) - od momentu oficjalnego ogłoszenia przez nią wybuchu epidemii w Afryce Zachodniej - całkowita liczba prawdopodobnych, potwierdzonych i podejrzewanych przypadków zarażenia się wirusem Ebola w Zachodniej Afryce sięgnęła 5843, w tym 2803 przypadków śmiertelnych. Wirusem zaraziło się 337 pracowników służby zdrowia, z których ponad połowa, 187, zmarła.
Źródło: Medical News Today, WHO
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: AR