Żyjemy dłużej, ale w gorszym zdrowiu?

opublikowano: 17-12-2012, 14:14

W ciągu niespełna 22 lat istotnie wydłużyliśmy czas życia, choć jego jakość jest gorsza. Najdłużej w dobrym zdrowiu żyją mieszkańcy Japonii - oceniają na łamach czasopisma Lancet autorzy raportu „Global Burden of Disease Study 2010 (GBD 2010)” finansowanego przez fundację Billa i Melindy Gatesów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna



Światowy raport dowodzi, że z roku na rok statystyki dotyczące długości życia mieszkańców świata są lepsze. Średnia długość życia kobiet w 2010 roku wynosiła 73,3 lat, podczas gdy w 1990- 68,1 lat, natomiast w przypadku mężczyzn było to odpowiednio - 67,5 lat oraz 62,8 lat.
Naukowcy wskazują jednak, że pomimo dłuższego życia i zmniejszającej się liczbie osób umierających przedwcześnie, wzrasta odsetek osób chorych przewlekle, z niepełnosprawnością, czy cierpiących z powodu przewlekłego bólu. Zdaniem autorów publikacji, w dzisiejszych czasach największym zagrożeniem dla zdrowia jest palenie wyrobów tytoniowych oraz dieta. Złe nawyki żywieniowe i siedzący tryb życia są przyczyną rosnącej otyłości, której badacze przypisują blisko 10 proc. zachorowań na choroby nękające współczesną ludzkość.
Światowym liderem „zdrowia” jest społeczeństwo japońskie, które przoduje pod względem długości życia oraz jego jakości. W 10 najzdrowszych krajów znalazły się także – Singapur, Korea Południowa, Australia, Szwajcaria, Włochy oraz Hiszpania.
„Global Burden of Disease Study 1010 (GBD 2010)” jest wynikiem współpracy blisko 500 naukowców z 50 krajów. Prace koordynował Institute for Health Metrics and Evaluation (IHME) z Uniwersytetu Waszyngtońskiego.

None
None

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.