Związkowcy kontra NFZ bez rozstrzygnięć
Wciąż nie wiadomo, czy decyzja prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza dotycząca podziału pieniędzy z funduszu zapasowego zostanie wycofana. Domagają się tego związkowcy ze śląskiej Sekcji Służby Zdrowia NSZZ Solidarność, którzy spotkali się w czwartek 3 listopada w tej kwestii w Warszawie z minister zdrowia Ewą Kopacz. Spotkanie nie przyniosło wiążących rozstrzygnięć.
Sprawa dotyczy podziału przez NFZ prawie 594,3 mln zł z funduszu zapasowego. Zgodnie z zarządzeniem prezesa NFZ, dodatkowe pieniądze na świadczenia medyczne otrzymają trzy województwa: mazowieckie - ponad 537,7 mln zł, pomorskie - ponad 41,3 mln zł, natomiast śląskie - ponad 15,1 mln zł. Według związkowców sposób rozdysponowania środków „jest niesprawiedliwy i krzywdzący dla śląskich pacjentów”.
„Umówiliśmy się na kolejne spotkanie z panią minister, 14 listopada. Do tego czasu ma zostać ponownie przeanalizowana zasadność algorytmu, jaki zastosował prezes NFZ podczas dzielenia środków z funduszu zapasowego. Mamy nadzieję, że analiza wykaże, iż ten algorytm jest niewłaściwy, co doprowadzi do uchylenia decyzji prezesa” – powiedziała po spotkaniu Halina Cierpiał, przewodnicząca Regionalnej Sekcji Służby Zdrowia.
W komunikacie jaki ukazał się na stronach Ministerstwa Zdrowia można przeczytać, że „strona rządowa przedstawiła uzasadnienie przyjętego sposobu podziału tej puli, którego celem było zniwelowanie dysproporcji w dynamice przyrostu środków dla poszczególnych oddziałów wojewódzkich Funduszu w planie finansowym na 2012 rok w stosunku do planu na rok bieżący”. Na następnym spotkaniu NFZ ma przedstawić konkretne wyliczenia.
Związkowcy cały czas nie wykluczają ogłoszenia strajku w śląskich placówkach
Czytaj również:
Śląsk zapowiada strajk
Minister kontra związkowcy
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Agnieszka Katrynicz