Znamy winowajców raka prostaty?
Dwa typowe wirusy – brodawczaka ludzkiego (HPV) i Epsteina-Barr (EBV) – są związane z rakiem prostaty – sugerują wyniki nowych australijskich badań.
Objęto nimi 100 Australijczyków ze zdiagnozowanym złośliwym lub łagodnym nowotworem gruczołu krokowego. Okazało się, że zarówno wirusy HPV, jak i EBV były obecne w ponad połowie próbek nowotworów złośliwych, a także w dużej części nowotworów łagodnych. Szczegóły dotyczące badań prowadzonych przez profesorów Noela Whitakera i Jamesa Lawsona z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii (UNSW) zostały opublikowane w czasopiśmie „The Prostate”.

„Najnowsze eksperymentalne, niepublikowane dowody uzyskane przez innych badaczy sugerują, że HPV i EBV mogą współpracować w celu proliferacji i promocji przetrwania komórek nowotworowych, więc nasze wyniki mogą mieć istotne znaczenie dla zrozumienia mechanizmów powstawania raka prostaty i zapobiegania mu” – powiedział prof. Whitaker. – Co istotne, w próbkach pobranych do badań znaleźliśmy wysokiego ryzyka szczep brodawczaka zwany HPV 18, który na pewno jest związany z innymi nowotworami”.
HPV 18 to typ onkogenny, który może prowadzić do raka szyjki macicy – przyjmuje się, że za blisko 2/3 przypadków tego raka odpowiedzialne są wirusy HPV 16 i 18. Szczepionka Gardasil, która zawiera oczyszczone białka L1 dla czterech typów wirusa brodawczaka ludzkiego (typy 6, 11, 16 i 18), jest podawana w Australii za darmo nastoletnim dziewczętom w celu ochrony przed rakiem szyjki macicy. „Jeśli HPV 18 wiąże się z rakiem prostaty, a nasze badania to sugerują, również szczepienie chłopców może dać nieoczekiwane dotąd korzyści” – komentuje australijski badacz.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Iwona Kazimierska