Zmiany kadrowe nie omijają firm farmaceutycznych

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 17-02-2010, 00:00

Koniec ubiegłego roku i pierwsze tygodnie 2010 przyniosły zmiany na stanowiskach menedżerskich kilku działających w Polsce firm farmaceutycznych. Niektórzy łowcy głów przewidują, że to dopiero początek ruchów kadrowych w tej branży.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Chociaż farmacja nie odczuła mocno kryzysu, to w zmianie zarządzania poszukuje sposobu na szybszy wzrost. Część przedstawicieli firm zajmujących się rekrutacją menedżerów nie spodziewa się jednak większych roszad. Uważają, że nie ma ku nim żadnych przesłanek biznesowo-ekonomicznych.

Od połowy stycznia 2010 roku nowym członkiem zarządu i dyrektorem finansowym Biotonu jest Adam Aleksandrowicz. Wśród jego atutów wymieniane są rozległa wiedza i doświadczenie w zarządzaniu finansami przedsiębiorstw z branży farmaceutycznej (wcześniej robił to w AstraZeneca i Plivie Kraków). Dodajmy, że Bioton zmienił też prezesa. W listopadzie ubiegłego roku Janusza R. Guya zastąpił lekarz Sławomir Ziegert, od ponad 16 lat związany z branżą farmaceutyczną. Poprzednio był m.in. dyrektorem generalnym Ipsen Poland, pracował też dla Eli Lilly i Egis Group (część grupy Servier). Również od listopada ubiegłego roku ponownie w fotelu prezesa Polpharmy, po trzech latach przerwy, zasiada Jacek Glinka.

Komentarze do tych zmian są jednoznaczne: firmy farmaceutyczne zatrudniają fachowców z branży. To ich sposób na kryzys, chociaż tak naprawdę akurat ten sektor nie może narzekać.

„Rynek farmaceutyczny raczej obronił się przed kryzysem, ale nie jestem pewien, czy wzrost o 7,5 procenta, jaki był na 2009 rok zakładany, został osiągnięty - mówi Maciej Bednarczyk, partner w The Amrop Hever Group, międzynarodowej sieci firm executive search, zajmującej się rekrutacją menedżerów. - Wiem jednak, że nasi klienci z tej branży w większości osiągnęli założone cele".

Jego zdaniem, jeśli chodzi o ruchy kadrowe, to farmacja nie różni się niczym np. od branży FMCG (dóbr szybko rotujących), a zmiany personalne są zawsze bardziej widoczne na początku i pod koniec roku kalendarzowego, który zazwyczaj spotyka się z rokiem fiskalnym przedsiębiorstw.

„Powodem zmian są naturalne transfery na inne stanowiska lub do innych przedsiębiorstw, ale także rozdźwięk między oczekiwaniami firmy a osiąganymi rezultatami" - wylicza Maciej Bednarczyk.


Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Farmacji nr 3 (45) z dnia 17 lutego 2010 roku.


Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny


Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.