ZK OZZ o manifestacji 24 września
24 września odbędzie się manifestacja pracowników służby zdrowia, organizowana przez Porozumienie Zawodów Medycznych (PZM). W oświadczeniu, wystosowanym do mediów, wyjaśniają, czego domagają się od rządu.
Pracownicy służby zdrowia chcą, aby problemy publicznej ochrony zdrowia zajęły odpowiednie miejsce wśród spraw, którymi zajmuje się rząd.
"Dotychczasowe działania wskazują, że jest odwrotnie. Rozwiązanie najważniejszego problemu, jakim jest wielki niedobór środków publicznych przeznaczonych na ochronę zdrowia odłożono na czas tak odległy, że do ... nigdy. Zamiast tego proponuje się program "uszczelniania" służby zdrowia. "Uszczelnianie" to trwa już od 2 dekad i jest dobrym alibi dla niepodnoszenia nakładów na lecznictwo dla kolejnych ekip, niezależnie od ich politycznej barwy" - pisze w imieniu PZM Krzysztof Bukiel, przewodniczący ZK OZZ. "Tymczasem polska ochrona zdrowia jest - bodaj - najbardziej efektywnym ("szczelnym") systemem w Europie i na świecie. Świadczą o tym następujące fakty: liczba lekarzy i pielęgniarek w przeliczeniu na liczbę mieszkańców jest najniższa w krajach UE, budżety szpitali w Polsce i liczba zatrudnionych tam pracowników są 5-10 razy mniejsze niż w podobnych szpitalach w państwach Europy Zachodniej, liczba badań dodatkowych wykonywanych w Polsce jest 5 razy mniejsza niż w krajach UE, a wyniki leczenia w większości dziedzinach są porównywalne. Nikt na świecie nie leczy tak efektywnie. Wiąże się to niestety z przepracowaniem personelu medycznego i stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa chorych.
Dlatego najważniejszym i najpilniejszym zadaniem jest odpowiedni wzrost nakładów na publiczną opiekę zdrowotną, do minimum 6.8 proc.PKB, który powinien nastąpić bezzwłocznie.Gdyby rząd ogłosił wprowadzenie programu 500+ w roku 2015 - czy też twierdziłby, że wypełnił swoje przedwyborcze zobowiązania?"
Przedstawiciele PZM proszą też o niełączenie manifestacji z innymi, które tego dnia będą miały miejsce w stolicy.
Źródło: Puls Medycyny