Zima to szczególnie trudny czas dla chorych na POChP
Mróz, duża wilgotność związana z opadami śniegu i deszczu nasilają objawy chorób układu oddechowego. Dodatkowo silny wiatr utrudnia oddychanie. Chorym na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP) mogą zdarzyć się zasłabnięcia, bóle w klatce piersiowej i większe niż zazwyczaj zmęczenie. Nasila się kaszel i duszność, które są typowymi objawami tej choroby.
Miesiące zimowe: grudzień-marzec są niebezpieczne dla chorych na POChP głównie z powodu licznych infekcji, również związanych z przeziębieniami.
„Chorzy na POChP należą do głównej grupy ryzyka w przypadku powikłań pogrypowych. Wirus grypy bardzo zaostrza chorobę, zwiększając tym samym liczbę hospitalizowanych osób. Powinni oni unikać miejsc, w których nietrudno o zachorowanie, pamiętając jednocześnie o tym, że wirus grypy bardzo łatwo przenosi się drogą kropelkową. Rekomendujemy, aby chorzy na POChP i astmę szczepili się przeciw grypie” – mówi prof. dr hab. n. med. Adam Antczak, ekspert kampanii Płuca Polski.
Chorzy na POChP powinni ograniczać wychodzenie z domu w czasie zimowej niepogody i dużych mrozów. Zdarza się, że z powodu duszności, towarzyszącej wysiłkowi związanemu z wyjściem z domu, zaczynają oddychać przez usta - wtedy zimne powietrze dostaje się do płuc nasilając duszność oraz ochładza powierzchnię oskrzeli ułatwiając wirusom i bakteriom zaatakowanie płuc .
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: IKA