Zawiedzione nadzieje chorych na WZW B
Chorzy na wirusowe zapalenie wątroby typu B oraz fundacja "Gwiazda Nadziei" wystosowali apel do premiera Donalda Tuska o zaangażowanie w sprawę zmiany sposobu leczenia WZW B w Polsce.
Pacjenci cierpiący na wirusowe zapalenie wątroby typu B liczyli, że zgodnie z ogłoszonym w październiku ub. r. projektem programu terapeutycznego, część z nich będzie w ramach tego programu otrzymywać nowoczesne leczenie pierwszoliniowe. Tymczasem w opublikowanym 28 grudnia projekcie zarządzenia prezesa NFZ w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych na rok 2011, programy leczenia WZW B pozostają w dotychczasowym kształcie.
W większości krajów Europy, w tym Bułgarii i Rumunii, standardem jest rozpoczynanie terapii WZW B od podawania leków o znacznie mniejszym niż lamiwudyna ryzyku generowania lekoopornych mutantów czyli entekawiru lub tenofowiru. Takie postępowanie jest zgodne z aktualnymi wytycznymi Europejskiego Towarzystwa Badań nad Wątrobą (EASL) oraz rekomendacjami Europejskiej Agencji Leków (EMA). W maju 2010 r. podlegający agencji Komitet ds. Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) podjął decyzję, że lamiwudyna nie powinna być stosowana w pierwszym rzucie leczenia przewlekłego WZW typu B. W charakterystyce tego leku zapisano, że rozpoczęcie leczenia lamiwudyną należy rozważyć tylko wtedy, gdy niemożliwe jest zastosowanie alternatywnego leku przeciwwirusowego o wyższej barierze genetycznej dla oporności. Do ujednolicenie leczenia chorych na WZW B zgodnie z najnowszymi wytycznymi eksperckimi zobowiązuje kraje członkowskie odpowiednia rezolucja Parlamentu Europejskiego.
„Ministerstwo Zdrowia pozostaje jednak głuche na wszelkie argumenty i upiera się przy stosowaniu przestarzałego leku. Nie możemy już dłużej spokojnie patrzeć, jak z powodu wywołanego przez WZW B raka wątroby umierają ludzie w sile wieku, pozostawiając swoje rodziny i dzieci. Dlatego tym razem nasz apel kierujemy bezpośrednio do Pana Premiera” – mówi Barbara Pepke, prezes fundacji „Gwiazda nadziei”.
Szacuje się, że wirus HBV jest drugim, po tytoniu, najbardziej powszechnym czynnikiem kancerogennym i jest przyczyną około 80 proc. przypadków raka wątroby.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka