Zakażenia pod kontrolą

Redakcja
opublikowano: 27-08-2008, 00:00

Do tej pory 120 laboratoriów zgłosiło się do programu BINet, którego celem jest monitorowanie inwazyjnych zakażeń bakteryjnych nabytych poza szpitalem – twierdzi prof. Waleria Hryniewicz, krajowy konsultant w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej, inicjatorka programu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Celem inicjatywy Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego (KOROUN) jest poprawa standardów diagnostycznych oraz rozpoznanie sytuacji epidemiologicznej pozaszpitalnych inwazyjnych zakażeń bakteryjnych w Polsce. Zdaniem specjalistów, dzięki programowi BINet walka z zakażeniami bakteryjnymi będzie bardziej skuteczna -
dziś tylko w połowie przypadków lekarze wiedzą, z jakim szczepem bakterii walczą przy zapaleniu opon mózgowych, a w przypadku sepsy czy zapalenia płuc – jeszcze rzadziej. „Dzięki temu systemowi, znacząco podniosła się nasza wiedza o tym, jakie serotypy mogą w Polsce powodować zakażenie inwazyjne. Im więcej przypadków zostanie zgłoszonych, z tym większą pewnością jesteśmy w stanie określić, czy dana szczepionka jest zasadna, a także, jakimi antybiotykami leczyć konkretne zakażenia. Takie dane, wzbogacone o informacje o lekooporności czy inwazyjności danego szczepu, pozwalają leczyć nie tylko skuteczniej, ale i taniej – nie trzeba bowiem leczyć po omacku, wieloma drogimi antybiotykami” – tłumaczy prof. Hryniewicz. Racjonalna terapia to też ograniczenie rozsiewu drobnoustroju. „Pacjent źle leczony dalej jest zakaźny. Tak więc prawidłowe i szybkie leczenie chorego to mniejsze zagrożenie dla reszty społeczeństwa” – dodaje specjalistka.
Powodzenie programu będzie jednak zależało od współpracy zlecających badania lekarzy, właściwego pobierania próbek, ich przesyłania i wykonywania badań. Do tego stworzono odpowiednio opracowane procedury. Do programu zaproszono wszystkie krajowe laboratoria - na razie zgłosiło się ich 120. Szpitale nie ponoszą dodatkowych kosztów badań diagnostycznych z tytułu programu, a w niektórych sytuacjach mogą za to otrzymać dodatkową korzyść, np. poprzez dostęp do szybkiej diagnostyki molekularnej (PCR). Szpital otrzymuje wówczas wyniki badań bardzo szybko, nawet w ciągu kilku godzin, ma też dostęp do szkoleń. Zaletą BINetu jest także kreowanie polityki szczepień ochronnych – ma mieć wpływ na refundację, rejestrację, wprowadzanie szczepień interwencyjnych czy zmian w kalendarzu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.