Zabraknie na podwyżki?
W przyszłorocznym budżecie zabraknie czterech miliardów złotych - pisze dzisiejszy "Dziennik". Może to oznaczać koniec marzeń o podwyżkach dla służby zdrowia, policji czy emerytów. Rząd nie wyklucza, że podwyżki płac będzie musiał przesunąć. W przeciwnym razie może nam grozić kryzys finansowy.
Oznacza to więc - pisze "Dziennik" - że, aby utrzymać deficyt na bezpiecznym poziomie, rząd będzie musiał znaleźć gdzieś brakujące 4 miliardy. Podwyższy akcyzę na benzynę i olej opałowy. Będzie się też musiał wycofać z zapowiedzi zwiększenia niektórych wydatków - przewiduje "Dziennik".
Wiceminister zdrowia Bolesław Piecha jest przekonany, że cięcia nie dotkną ochrony zdrowia. "Mam zapewnienie ze strony Ministerstwa Finansów, że pula pieniędzy, na przykład na ratownictwo, nie zostanie ograniczona.
Minister S. Kluza uspokaja, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Jego zdaniem, rząd może się ratować nie tylko cięciami, ale także odłożeniem podwyżek o kilka miesięcy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja