Wzrasta odsetek martwych urodzeń, mamy częstsze przypadki śmierci noworodków. Dlaczego?

KL/PAP
opublikowano: 23-08-2022, 09:35

W Polsce od lat 90. XX w. systematycznie spadała umieralność noworodków, która stanowi jeden z podstawowych wskaźników, jakimi posługują się demografowie oceniając rozwój cywilizacyjny danego kraju.Trend ten jednak wyhamował.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wprowadzone restrykcje związane z ograniczeniem możliwości legalnej aborcji sprawiły, że  w kraju rodzi się więcej dzieci z wadami letalnymi, które umierają w ciągu pierwszego roku życia.
Wprowadzone restrykcje związane z ograniczeniem możliwości legalnej aborcji sprawiły, że w kraju rodzi się więcej dzieci z wadami letalnymi, które umierają w ciągu pierwszego roku życia.
Fot. iStock

– W latach 50. XX wieku umieralność niemowląt w Polsce wynosiła 108 na 1000 urodzeń. Obecnie - jedynie 3,57. - Bezsprzecznie możemy mówić o sukcesie, tym bardziej, że obecnie borykamy się z wieloma problemami - ostrzegała w sierpniu ubiegłego roku rozmowie z portalem pulsmedycyny.pl prof. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.

PRZECZYTAJ TAKŻE: W kilka dekad umieralność niemowląt w Polsce spadła 30-krotnie. Ale ten sukces można zmarnować

Dane GUS pokazują, że w 2021 r., po raz pierwszy od lat, wzrosła zarówno umieralność noworodków, jak i niemowląt; zwiększył się także odsetek urodzeń martwych - informuje “Dziennik Gazeta Prawna”.

"Od lat 90. XX w. trend był spadkowy. Dane za ostatni rok przerywają tę dynamikę. Profesor Ewa Helwich, konsultant krajowa ds. neonatologii, przekonuje w rozmowie z DGP, że to efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego i zakazu aborcji z powodu przesłanki embriopatologicznej. W efekcie rodzi się więcej dzieci z wadami letalnymi (czyli śmiertelnymi), które umierają w ciągu pierwszego roku życia. Wiele z nich już w pierwszym dniu: tutaj wskaźnik wynosi 1,28 na tysiąc urodzeń. Rok wcześniej było to 1,08, a w 2019 r. 1,18 na tysiąc“ – czytamy w dzienniku.

W Polsce umiera coraz więcej noworodków

"DGP" podaje, że tych, które umarły, nie ukończywszy roku, jest 3,9 promila; jak wskazuje nominalnie to niedużo: dotyczy 1,3 tys. dzieci. - Wskaźnik wciąż jest niższy niż 20 lat temu, ale pierwszy raz zaburza spadkową dynamikę i cofa Polskę o kilka lat w statystykach - zaznacza gazeta.

Jak mówi prof. Helwich, dane dotyczące umieralności dzieci nie tylko świadczą o rozwoju cywilizacyjnym państwa, lecz także są odbiciem jakości całej służby zdrowia. W ostatnich latach Polska systematycznie zbliżała się do średniej unijnej — wynoszącej 3,4 zgonu niemowląt na tysiąc urodzeń. W czołówce z najniższą umieralnością są: Estonia, Norwegia, Finlandia, które (w ostatnim dostępnym zestawieniu z 2020 r.) miały omawiany wskaźnik poniżej 1,5. Dla porównania Czechy od lat oscylują wokół wskaźnika 2,5, a Francja czy Niemcy — ok 3.

“Odwrócenie trendu to efekt orzeczenia TK i obniżenia jakości służby zdrowia z powodu pandemii" - pisze dziennik.

“Eksperci, z którymi rozmawiamy, przyznają, że wyrok TK jest jedną z przyczyn. Ale wskazują też na inne, w szczególności na COVID-19. Profesor Krzysztof Preis, konsultant wojewódzki położnictwa i ginekologii województwa pomorskiego, mówi o winnych zmiany trendu: gorszej opiece perinatalnej z powodu epidemii, wpływie COVID-19 na stan zdrowia matek i dzieci oraz systematycznym pogarszaniu sytuacji zdrowotnej całej populacji, m.in. rosnącej otyłości i innych chorobach cywilizacyjnych. Z sondy wykonanej przez DGP w szpitalach wynika, że rośnie też liczba poronień” – czytamy w gazecie.

Przypomnijmy. W Polsce aborcja jest obecnie możliwa w dwóch przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo).

Obowiązujące w Polsce od 1993 r. przepisy antyaborcyjne zostały zmienione na skutek wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 r. Wcześniej Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana tzw. kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Ta przesłanka do przerwania ciąży została uznana przez TK za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w całym kraju. Przepis ten utracił moc wraz z publikacją orzeczenia TK w styczniu 2021 r.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska o tzw. rejestrze ciąż: nie ma powodu, żeby kobiety czuły się zagrożone. Opozycja: “po co prokuratorowi informacja o tym, kto jest w ciąży?”

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.