Wysiłek może być lekiem nawet dla chorych na astmę i POChP
Tegoroczne Dni Spirometrii obchodzono pod hasłem „Włącz opcję aktywną”. Specjaliści przekonywali, że dzięki właściwie realizowanej aktywności fizycznej pacjenta można spowolnić rozwój POChP.
Dni Spirometrii, obchodzone w tym roku 12-17 września, są częścią wieloletniej kampanii Healthy Lungs for Life (Zdrowe płuca do życia). W ponad 240 placówkach w całej Polsce można było skorzystać z bezpłatnych badań spirometrycznych i sprawdzić stan swoich płuc. Koordynatorem tych badań była Polska Federacja Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP. W tym roku organizatorzy akcji położyli nacisk na informowanie o znaczeniu aktywności fizycznej w zapobieganiu chorobom układu oddechowego oraz podtrzymywaniu dobrej kondycji, dzięki czemu można zahamować postęp choroby.

W przypadku przewlekłej obturacyjnej choroby płuc siedzący tryb życia i rezygnacja z aktywności pogarszają ogólny stan chorego. Mała aktywność fizyczna prowadzi do częstszych ataków duszności, mniejszej tolerancji wysiłku, a w konsekwencji do częstszych hospitalizacji i gorszego rokowania. Jej zwiększenie i odpowiednie dostosowanie może natomiast spowolnić rozwój POChP. Brak ruchu powoduje też zwiększenienie ryzyka otyłości, która w przypadku przewlekłych chorób płuc stanowi groźne powikłanie, dodatkowo komplikujące życie pacjentowi.
Jak w każdej chorobie, także w POChP zdarzają się jednak okresy zaostrzenia, gdy chory nie jest w stanie ćwiczyć i prowadzić aktywnego trybu życia. W czasie rekonwalescencji chory powinien być poddawany rehabilitacji, która wzmocni jego kondycję. „Każdy przy wsparciu swojego lekarza może znaleźć dla siebie odpowiedni poziom aktywności, taki, który będzie dla niego w pełni osiągalny i będzie miał dobroczynny wpływ na jego stan zdrowia — mówi dr n. med. Piotr Dąbrowiecki z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, przewodniczący Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę i Alergię i POChP. — Ruch powinien stać się codziennym nawykiem, który wprowadzamy zastępując złe przyzwyczajenia dobrymi, np. wybierając schody zamiast windy czy rower zamiast samochodu”.
Każdy człowiek, nawet chory na POChP, powinien przeznaczyć 30 minut dziennie na aktywność fizyczną o takim natężeniu, aby odczuć wyraźne przyspieszenie oddechu. Można ten czas podzielić na 10-minutowe bloki ćwiczeń wykonywanych w ciągu całego dnia. W przypadku osób z przewlekłymi chorobami układu oddechowego takie „treningi” mogą być skracane do kilku minut. „Wysiłek fizyczny dostosowany do stanu chorego jest jak lek dla chorych na astmę i przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Jednak ponad połowa osób cierpiących na te choroby nie zdaje sobie z tego sprawy, dlatego tak ważna jest edukacja i dlatego takie znaczenie mają badania spirometryczne” — tłumaczy dr Dąbrowiecki.
Badanie spirometryczne, które określa objętość i pojemność płuc oraz prawidłowość przepływu powietrza przez drogi oddechowe, powinny wykonać przede wszystkim osoby po 40. roku życia, które palą papierosy i mają duszność, kaszel, świsty przy oddychaniu lub są narażone na wdychanie dymów i pyłów z zanieczyszczonego powietrza. Badanie zalecane jest przez Światową Inicjatywę Zwalczania POChP (Global Initiative for Chronic Obstructive Lung Disease, GOLD) i Polskie Towarzystwo Chorób Płuc jako najbardziej obiektywne narzędzie oceny przepływu powietrza przez drogi oddechowe.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka