WUM: implantacja nowoczesnego monitora rytmu serca
W I Katedrze i Klinice Kardiologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przeprowadzono zabieg implantacji najnowszej generacji monitora, w sposób ciągły rejestrującego rytm serca. Jest to pierwsze w Polsce zastosowanie takiego urządzenia.
Zabieg implantacji rejestratora przeprowadzono 14 grudnia u 43-letniego pacjenta, u którego występowały utraty przytomności o niejasnych przyczynach. „Dzięki zastosowaniu dedykowanego systemu do wszczepienia urządzenia pod skórę, zabieg był mało inwazyjny, w pełnym kontakcie z pacjentem w czasie jego trwania i pacjenta można było wcześnie wypisać ze szpitala” – mówi dr Marcin Grabowski z Kliniki Kardiologii WUM który wykonywał zabieg.
Dodatkowo chory otrzymał zestaw do telemonitoringu, za pomocą którego wykonuje się automatyczne dwukierunkowe transmisje pomiędzy wszczepionym urządzeniem a nadajnikiem w razie stwierdzenia nieprawidłowego rytmu serca. W zestawie jest swego rodzaju pilot, przy użyciu którego pacjent może samodzielnie uruchomić zapis rytmu serca i oznaczyć go jako epizod związany z objawami.
„Urządzenie wyposażone w antenę umożliwia podskórną rejestrację sygnału elektrycznego mięśnia sercowego i ocenę poszczególnych załamków w EKG. Może mieć to znaczenie w kontekście rozróżnienia pochodzenia źródła arytmii i rozróżnienia arytmii nadkomorowej od potencjalnie groźniejszej – komorowej. Do zastosowanego w urządzeniu oprogramowania zaimplementowano algorytmy, które poprzez interpretację sygnałów elektrycznych serca rejestrują te z potencjalnymi nieprawidłowościami” – wyjaśnia specjalista.
Monitor przeznaczony jest do bardzo dokładnego i niezawodnego ciągłego wykrywania elektrycznych zdarzeń sercowych u pacjentów z migotaniem przedsionków lub omdleniami. Jest dostępny w dwóch wersjach: jeden wyspecjalizowany do wykrywania migotania przedsionków, a drugi ma na celu pomóc zdiagnozować przyczynę niewyjaśnionych omdleń.
Średnia żywotność baterii wynosi cztery lata. Co istotne, implantacja urządzenia diagnostycznego nie wyklucza możliwości diagnostyki rezonansem magnetycznym, co często się zdarza w przypadku starszego typu urządzeń stosowanych w elektroterapii. W przypadku rejestratora możliwe jest skanowanie całego ciała, zarówno przy użyciu aparatu 1,5, jak i 3,0 T.

Zdaniem dr Grabowskiego dostępne dziś urządzenia nie tylko dają możliwość wiarygodnej, wieloletniej oceny rytmu serca i w przypadku wystąpienia jego zaburzeń lub objawów u pacjenta, zarejestrowania ich, ale przede wszystkim wykorzystują mało inwazyjne techniki implantacji. Przez to zapewniają komfort pacjentowi i pozwalają na normalne funkcjonowanie w codziennym życiu. Ponadto stały zdalny monitoring daje możliwość natychmiastowego wykrycia arytmii, która w wielu przypadkach może być stanem zagrożenia życia” - dodaje. Dzisiejsze urządzenia mogą być stosowane przez wiele lat, ich działanie opiera się na wyszukanych algorytmach diagnostycznych. „Mamy pod obserwacją pacjentów z wszczepionymi rejestratorami zdarzeń, u których udało się wykryć groźną sytuację już po kilku tygodniach od wszczepienia urządzenia, podczas gdy wcześniej pacjent przez wiele lat pozostawał bez odpowiedzi na pytania o przyczynę objawów mimo pełnej diagnostyki, także poza kardiologicznej, np. neurologicznej. Niestety, pomimo silnej pozycji tej metody w aktualnych wytycznych do diagnozowania omdleń i oceny ryzyka w prewencji nagłego zgonu sercowego, implantowanie monitorów rytmu serca w celach diagnostycznych jest w Polsce usługą nierefundowaną przez NFZ, co powoduje znaczne ograniczenie dostępności tej metody dla części pacjentów” – mówi kardiolog .
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: mw