Niacyna jako leczenie uzupełniające terapii statynami u pacjentów z miażdżycą i poziomem cholesterolu LDL poniżej 70 mg/dl tylko nieznacznie podwyższa stężenie cholesterolu HDL i obniża poziom triglicerdów – dowiodło badanie AIM-HIGH opublikowane na łamach New England Journal of Medicine.
Ten artykuł czytasz w
ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
3414 pacjentów biorących udział w badaniu AIM-HIGH zostało w sposób zrandomizowany przydzielonych do grupy otrzymującej niacynę o przedłużonym czasie działania w dawce 1500-2000 mg dziennie (n=1718) lub do grupy otrzymującej placebo (n=1696). Włączeni do badania pacjenci mieli powyżej 45 lat oraz zdiagnozowaną chorobę sercowo-naczyniową i aterogenną dyslipidemię. Wszyscy otrzymywali simwastatynę w dawce 40-80 mg dziennie oraz w razie konieczności ezetymib 10 mg dziennie w celu utrzymania LDL na poziomie 40-80 mg. Badanie zostało przerwane po okresie 3 lat, ze względu na brak efektów klinicznych. Terapia niacyną spowodowała wzrost poziomu cholesterolu HDL z 35mg/dl do 42mg/dl, obniżyła stężenie trójglicerydów ze 164mg/dl do 122 mg/dl oraz obniżyła poziom LDL z 74mg/dl do 62 mg/dl. Pierwszorzędowymi punktami końcowymi badania były: zgon z powodu choroby wieńcowej, zawał serca nie zakończony zgonem, udar niedokrwienny, hospitalizacja z powodu ostrego zespołu wieńcowego, rewaskularyzacja naczyń wieńcowych lub mózgowych. Zostały one osiągnięte przez 282 osoby w grupie badanej (16,4 proc.) oraz przez 274 osoby w grupie placebo (16,2 proc.).
Rozczarowujące wyniki tego badania świadczą, że stosowanie niacyny jako terapii uzupełniającej leczenie statynami nie ma sensu. Terapia ta potencjalnie mogłaby być stosowana u pacjentów nie tolerujących statyn.
Źródło: NEJM 2011, 365;24:2255-2267.