Większość seniorów choruje na nadciśnienie tętnicze. Niestety, wielu ten fakt lekceważy

EG/PAP
opublikowano: 20-09-2023, 09:02

Mitem jest przekonanie, że w wieku starszym nie trzeba leczyć nadciśnienia tętniczego ani hipercholesterolemii - twierdzą eksperci. To błędne przekonanie wyrosło z tego, że obydwa schorzenia występują u większości seniorów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wirusowe infekcje dróg oddechowych zaostrzają istniejącą chorobę i mogą wywołać nowe zdarzenie sercowo-naczyniowe.
Wirusowe infekcje dróg oddechowych zaostrzają istniejącą chorobę i mogą wywołać nowe zdarzenie sercowo-naczyniowe.
Fot. Adobe Stock

Jak wynika z badania WOBASZ, zbyt wysoki poziom cholesterolu występuje u 80 proc. u seniorów, jak i u większości osób w wieku średnim, po 50. roku życia.

– Najbardziej rozpowszechniona w naszym kraju jest hipercholesterolemia - mówi prof. Piotr Jankowski z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii w Warszawie.

U osób w wieku 60-69 lat zbyt wysokie ciśnienie to problem 70,9 proc. kobiet i 72,3 proc. mężczyzn

Prawidłowe stężenie cholesterolu całkowitego nie powinno przekraczać 190 mg/dl. Bardzo ważna jest też zawarta w tym frakcja tzw. złego cholesterolu, czyli LDL. Nie powinna ona przekraczać 115 mg/dl. Stężenie powyżej tego poziomu uznaje się za hipercholesterolemię, wymagającą leczenia - zmiany stylu życia i zażywania leków (najczęściej statyn).

Podobnie jest z nadciśnieniem tętniczym krwi, które również nasila się wraz z wiekiem. Optymalne ciśnienie to takie, które nie przekracza 130/85 mmHg. Według badania WOBASZ II u osób w wieku 60-69 lat zbyt wysokie ciśnienie, czyli przekraczające ten poziom, występuje u 70,9 proc. kobiet i 72,3 proc. mężczyzn. U seniorów w wieku 70-79 lat zachorowalność z tego powodu zwiększa się do 81,9 proc. u kobiet i 78 proc. u mężczyzn. Wśród osiemdziesięciolatków ponad 80 proc. kobiet cierpi z powodu nadciśnienia tętniczego.

Wśród seniorów mniej nasilona jest jedynie cukrzyca, ale ona też występuję dość często. Z tego samego badania (WOBASZ II) wynika, że choroba ta występuje u 25 proc. kobiet i ponad 27 proc. mężczyzn po 65. roku życia.

Prof. Tomasz Zdrojewski z Zakładu Prewencji i Dydaktyki Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego uważa, że hipercholesterolemia oraz nadciśnienie występują tak często u ludzi starszych, że przestały być u nich traktowane jako choroba.

– To jednak mit, gdyż bez względu na wiek schorzenia te wymagają leczenia - zaznacza.

W Polsce nadal lekceważymy wiele czynników ryzyka sercowo-naczyniowego

Prof. Piotr Jankowski zwraca uwagę, że obydwa schorzenia są w naszym kraju powszechnie lekceważone. Wiele osób nawet gdy wie, że ma zbyt duży poziom cholesterolu lub nadciśnienie tętnicze, to się nie leczy lub przestaje po pewnym czasie zażywać przepisane leki.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Ekspert ostrzega, że nie należy lekceważyć żadnego schorzenia, niedomagania nawet jednego narządu, szczególnie w starszym wieku.

– U seniorów mniejsze są możliwości kompensacyjne, gdy choroba jednego narządu jest już zaawansowana - tłumaczy.

Specjalista przestrzega też przed lekceważeniem cukrzycy.

– Choroba ta uszkadza wiele narządów, skraca życie i pogarsza jego jakość, ale głównie wpływa na rozwój chorób układu krążenia - dodaje.

Przypomina, że ryzyko cukrzycy, jak też schorzeń sercowo-naczyniowych zmniejsza większa aktywność fizyczna oraz dieta.

– Niestety wielu Polaków nie przestrzega tych zaleceń i wykazuje niezdrowy styl życia. Na dodatek u znacznej części naszych rodaków choroby te nie są rozpoznane, wielu osób o nich nie wie i nie podejmuje leczenia. Po latach rozwijają się u nich choroby układu krążenia i dochodzi do zawałów serca oraz udarów mózgu - tłumaczy.

Choroby zakaźne szczególnie groźne u seniorów

Prof. Jankowski namawia seniorów do szczepienia się przeciwko zakażeniom układu oddechowego, bo mogą nasilać choroby układu krążenia.

– Wirusowe infekcje dróg oddechowych zaostrzają istniejącą chorobę sercowo-naczyniową i mogą wywołać nowe zdarzenie sercowo-naczyniowe - zaznacza. Dodaje, że dotyczy to szczególnie osób z przewlekłymi chorobami układu krążenia.

Ostre zakażenia dróg oddechowych zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu oraz migotania przedsionków. Skutkiem tego może być niewydolność serca, która jeszcze bardziej pogarsza jakość życia i skraca życie.

Zdaniem specjalisty należy szczepić się przeciwko grypie, jak i wirusom RS (syncytialnym wirusom oddechowym - RSV), które najbardziej zagrażają małym dzieciom oraz seniorom po 60. roku życia. Ostrzega, że RSV jest nawet groźniejszy niż wirus grypy.

– Odsetek powikłań i ciężkich powikłań u osób starszych jest porównywalny lub gorszy po przebiegu RSV niż u seniorów z grypą - twierdzi. Wylicza, że dotyczy to powikłań dolnych dróg oddechowych, nadkażeń bakteryjnych, jak i powikłań kardiologicznych oraz zgonów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rusza projekt “PRO-SENIOR 65+”. Prof. Jankowski: nigdy nie jest za późno, by być aktywnym

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.