Wczesne wykrywanie czerniaka to zadanie dla lekarzy poz
„Lekarz rodzinny widzi pacjenta znacznie częściej niż dermatolog i dlatego to na nim spoczywa obowiązek systematycznego i dokładnego oglądania całej skóry pacjenta w celu wczesnego wykrycia ewentualnych zmian nowotworowych” – apelują specjaliści dermatolodzy i onkolodzy wchodzący w skład Rady Naukowej Akademii Czerniaka.
Zachorowalność na czerniaka rośnie w całej Europie, co ma związek ze zwiększoną ekspozycją na promieniowanie słoneczne oraz modą na korzystanie z solariów. „Aż 30 proc. osób korzystających z solariów ma oparzenia po takim zabiegu” – mówi prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski z Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków Centrum Onkologii w Warszawie. Pod względem rosnącej częstości zachorowań, czerniak jest pierwszym z kolei nowotworem u mężczyzn i drugim z kolei u kobiet. W Polsce w ciągu 8 lat (pomiędzy rokiem 1999 a 2007) liczba zachorowań na czerniaka wzrosła o 40 proc. Największy wzrost zachorowalności obserwowany jest w grupie wiekowej powyżej 60 lat, za co odpowiada efekt kumulacji oparzeń słonecznych. Jak podkreślają specjaliści, osoby mające obecnie 60 lub więcej lat, opalały się w czasach, gdy na rynku nie było jeszcze kremów z filtrami UV.
„Choć dostęp do nowoczesnego leczenia czerniaka jest w Polsce dobry, to i tak mamy najgorszy w Europie stosunek umieralności do zachorowalności. Problemem jest zbyt późne wykrywanie czerniaka, zbyt często w stadium zaawansowanej, agresywnej choroby” – stwierdza dr Monika Słowińska z Kliniki Dermatologii CSK MSWiA w Warszawie.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka