W zdrowiu niepotrzebny jest rynek

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 09-10-2012, 09:26

Eksperci biorący udział w debacie na temat służby zdrowia, zorganizowanej przez PiS (8 października), zgodzili się, że obecny system ochrony zdrowia jest zły i nieprzyjazny dla pacjenta. Jednak recepty na uzdrowienie mieli różne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

PiS proponuje m.in. likwidację NFZ, przejęcie finansowania ochrony zdrowia przez budżet, stworzenie sieci szpitali oraz przywrócenie lekarzy i dentystów do szkół. Uczestnicy debaty dostali nawet projekt ustawy „O likwidacji NFZ, zasadach finansowania świadczeń opieki zdrowotnej ze środków publicznych, finansowania refundacji leków i innych produktów, wykonywania nadzoru publicznego i kontroli wydatkowania i dysponowania środkami publicznymi na te cele (...)”.

None
None

„Dziś nie ma kontroli nad systemem, nie wiadomo kto kształtuje politykę zdrowotną. Minister zdrowia niby ma uprawnienia, ale nie ma pieniędzy, z kolei NFZ ma pieniądze, ale nie ma uprawnień” – podkreślał Bolesław Piecha, przewodniczący sejmowej Komisji Zdrowia, autor ustawy.

Z tym zgodzili się wszyscy. Jednak już przy likwidacji NFZ pojawiły się wątpliwości.
„Sama zmiana szyldu niczego nie zmieni, bo już taką przeżyliśmy – zlikwidowano kasy chorych, by powołać fundusz. I nic się nie zmieniło” – przypomniał Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL. „Najpierw trzeba określić problemy i je naprawić” – dodawał.

„Największym problemem są zbyt niskie nakłady – mówił Konstanty Radziwiłł, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej. – Nie można się łudzić, że w Polsce można leczyć tak samo dobrze i nowocześnie, jeśli za tę samą procedurę w Niemczech czy Wielkiej Brytanii otrzymuje się 8-10 razy więcej”.

Jak przypomniał, w każdym kraju organizacja systemu wygląda inaczej. Za najlepsze w Europie uważa się systemy brytyjski i skandynawskie – oba są budżetowe – ale już satysfakcja pacjentów jest największa w systemie ubezpieczeniowym, jaki ma Francja. Problemem Polski jest to, że mamy swoistą hybrydę obu tych systemów.

„Państwo stopniowo wyzbywa się odpowiedzialności. System załamał się właśnie przez ekonomię, którą próbuje się go leczyć. Przykład? Na początku procedury wysokospecjalistyczne były „wyjęte” z systemu i płacił za nie budżet. Ostatnie z nich, czyli transplantacje „oddała” NFZ minister Ewa Kopacz. Bez dodatkowego finansowania, więc nic dziwnego, że jest coraz gorzej” – podkreślała Mariola Ochman z NZSS „Solidarność”.

"Obraliśmy ostry kurs na rynek, gdy tymczasem cały świat zmierza dokładnie w odwrotnym kierunku. Nawet liberalne Stany Zjednoczone coraz bardziej kontrolują tę sferę” – dodawał Konstanty Radziwiłł.
Zdaniem Bolesława Piechy, przywrócenie finansowania ministrowi zdrowia ma dać właśnie większą odpowiedzialność rządu za zdrowie. Jak wynika z projektu ustawy, centralę NFZ ma zastąpić komisja inwentaryzacyjna, która spisze majątek funduszu i przekaże go Skarbowi Państwa.

Gwarantem poczucia bezpieczeństwa dla pacjentów ma być sieci szpitali. Tu wszyscy byli zgodni – trzeba ją stworzyć, chociażby dlatego, że największe szpitale takie jak Centrum Zdrowia Dziecka czy Centrum Onkologii nie są w stanie konkurować na wolnym rynku usług. Nawet zwolennik zmian prorynkowych Krzysztof Bukiel zgodził się, że są takie placówki, które muszą istnieć niezależnie od wyniku ekonomicznego.

„Lekarz ma leczyć a nie liczyć” – przypomniał prof. Krzysztof Bielecki, chirurg z CMKP, który już tradycyjnie był najbarwniejszą postacią dyskusji.

Z innych propozycji, które padały warto przytoczyć tą o darmowych lekach dla dzieci, bo „wiele rodzin nie stać na wykupienie leków” oraz tą dotyczącą rezygnacji z refundacji opartej o CHPL na rzecz wiedzy medycznej.

Jarosław Kaczyński podsumowując debatę stwierdził, że traktuje ją jako swoiste konsultacje społeczne nad ustawą PiS. Jej efektem będzie wprowadzenie poprawek do projektu tego aktu.
Niemal w tym samym czasie SLD złożyło wniosek o odwołanie ministra Arłukowicza ze stanowiska.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.