W Polsce i szpitalach coraz bezpieczniej
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opublikowało dane statystyczne o przestępczości. Według opublikowanego w ostatnich dniach "Raportu o Stanie Bezpieczeństwa w roku 2012" w Polsce z roku na rok spada liczba przestępstw- także w placówkach medycznych.
W ubiegłym roku w całym kraju doszło do 1 119 803 przestępstw- w ocenie analityków to o 3,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Policja ma powody do zadowolenia, gdyż wykrywalność wyniosła 67,8 proc.

Poprawie uległo również bezpieczeństwo na polskich drogach, gdzie liczba wypadków spadła o 7,5 proc. w porównaniu do 2011 roku, a liczba zabitych zmniejszyła się o 14,8 proc.
W szpitalu to okazja czyni złodzieja?
W 2012 roku w szpitalach, klinikach i sanatoriach- odnotowano 3807 przestępstw - to blisko 10,2 proc. mniej niż w całym 2011 roku. Jak poinformowała redakcję Pulsu Medycyny podinspektor Grażyna Puchalska z biura prasowego Komedy Głównej Policji, służby mundurowe poprawiły wykrywalność przestępstw. W 2012 roku wynosiła 46,7 proc. i była o 3,1 proc. wyższa niż rok wcześniej- niestety w przypadku placówek medycznych była ona nadal niższa od średniej wykrywalności dla wszystkich popełnionych w Polsce przestępstw.
Niestety kradzieże w placówkach medycznych są nadal trudnym do rozwiązania problemem – a łupem złodziei padają przedmioty o coraz większej wartości. Tuż przed wakacjami ofiarą w stołecznym Instytucie Matki i Dziecka stał się 16-latek chory na mukowiscydozę. Podczas pobytu w placówce stracił laptopa.
„Pacjentom należy zalecać, aby nie przynosili ze sobą rzeczy zbyt cennych, dużych kwot pieniędzy, biżuterii, zwłaszcza gdy w trakcie hospitalizacji będą często opuszczać salę chorych np. w celu przeprowadzenia badań. Warto także zwracać uwagę na obce osoby i zgłaszać podejrzane zdarzenia personelowi”- mówi Pulsowi Medycyny Grażyna Puchalska.
Uczula również personel medyczny, by zwracał uwagę na osoby odwiedzające chorych.
„Przed wejściem na oddział odwiedzający powinien się uwiarygodnić - w jakim celu, czy w odwiedziny do chorego, jeśli tak to - do kogo. Jeśli sytuacja budzi wątpliwości, należy ją wyjaśnić bardziej szczegółowo. W otoczeniu szpitala, w miejscach ogólnie dostępnych takich jak wejście, główny hol prowadzący do poszczególnych oddziałów, warto także skorzystać z możliwości prewencyjnych monitoringu. Jeśli stan pacjenta jest taki, że są wątpliwości czy potrafi sam zadbać o bezpieczeństwo swoich rzeczy, to warto poinformować rodzinę pacjenta o ewentualnym zagrożeniu”- przekonuje Grażyna Puchalska.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MM