Uwaga na dronedaron
Osoby z utrwalonym migotaniem przedsionków stosujące nowy lek antyarytmiczny dronedaron (Multaq, SanofiAventis) są dwukrotnie bardziej zagrożone udarem, hospitalizacją z powodu niewydolności serca i zgonem niż pacjenci przyjmujący placebo – wskazują częściowe wyniki badania klinicznego PALLAS. Z uwagi na dużą liczbę zdarzeń niepożądanych w grupie osób stosujących badany lek, badanie to zostało przerwane.
Badanie zostało rozpoczęte w maju 2010 r. i łącznie miało w nim uczestniczyć ponad 10 tys. chorych z 700 ośrodków na całym świecie. Do dnia przerwania próby, włączono do niej 3 149 pacjentów. Decyzję o wstrzymaniu badania podjęto po przeanalizowaniu tzw. częściowych rezultatów. Okazało się, że w podgrupie otrzymującej dronedaron istotnie częściej dochodziło do wystąpienia złożonego punktu końcowego, który obejmował zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych, zawał serca, udar mózgu, zator tętniczy i hospitalizację z powodu niewydolności serca.
W UE i USA dronedaron jest zarejestrowany do stosowania w leczeniu nieutrwalonego migotania przedsionków (tj. napadowego lub przetrwałego) u stabilnych klinicznie pacjentów. Podstawą rejestracji leku w 2009 r. były pozytywne wyniki badania klinicznego ATHENA, które wskazywały na 24 proc. redukcję hospitalizacji i śmiertelności z przyczyn sercowo-naczyniowych u chorych z napadowym lub przetrwałym AF oraz z trzepotaniem przedsionków przyjmujących Multaq jako uzupełnienie standardowego leczenia kardiologicznego. Populacja pacjentów uczestniczących w badaniu ATHENA różniła się zatem znacząco od populacji zakwalifikowanej do badania PALLAS.
W oświadczeniu wydanym przez FDA po wstrzymaniu badania PALLAS, eksperci uspokajają, że stosowanie dronedaronu zgodnie z zarejestrowanymi wskazaniami jest stosunkowo bezpieczne, nie zalecają jednak przepisywania tego leku chorym z utrwalonym migotaniem przedsionków.
Szacuje się, że utrwalone migotanie przedsionków występuje u ponad połowy pacjentów cierpiących na tę chorobę. Dotychczas żadne z dużych badań klinicznych nie dowiodło, aby jakikolwiek lek przeciwarytmiczny zmniejszał zachorowalność i śmiertelność wśród pacjentów z utrwalonym AF.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka