USA: lekarze coraz bardziej niechętni repom

Marta Markiewicz
opublikowano: 11-05-2010, 00:00

Amerykańscy przedstawiciele farmaceutyczni nie mają łatwej pracy – co potwierdzają badania firmy konsultingowej ZS Associates. W ocenie analityków liczba lekarzy niechętnych spotkaniom z  reprezentantami wzrosła w 2009 roku o około 50 proc.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wyniki AccessMonitor, analizy dotyczącej częstotliwości spotkań lekarzy z przedstawicielami handlowymi branży farmaceutycznej, nie pozostawiają złudzeń. Spada liczba lekarzy do, których reprezentantci mają dostęp . W badaniu przeprowadzonym wiosną 2010 tylko nieco ponad 58 proc. lekarzy znalazło się w grupie tzw. „REP-dostępnych” , czyli takich, którzy spotkali się powtórnie z co najmniej 70 proc. reprezentantów pukających do drzwi ich gabinetów. W porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku grupa tych lekarzy zmniejszyła się o 13 proc. W tym samym czasie, liczba lekarzy "REP-niedostępnych" czyli tych, którzy spotkali się powtórnie z mniej niż 30 proc. reprezentantami, wzrosła z 6 do 9 proc.

Chris Wright - odpowiedzialny za departament farmaceutyczny w ZS Associate - uważa, że przedstawiciele farmaceutyczni działają w otoczeniu coraz bardziej nieprzyjaznym. "Liczba lekarzy, którzy nie życzą sobie ponownego spotkania szybko wzrasta”- podkreśla Chris Wright.

Badanie AccessMonitor obejmuje swym zasięgiem 165 zespoły, które odpowiedzialne są za sprzedaż 175 różnych produktów.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.