Udana próba wyhodowania komórek glejowych z opuszki węchowej
Wrocławscy naukowcy prowadzą doświadczenia nad pozyskiwaniem, izolacją i hodowlą glejowych komórek węchowych. Na świecie prowadzone są badania nad wykorzystaniem ich do regeneracji uszkodzonego rdzenia kręgowego. Pierwsze wyniki doświadczeń na zwierzętach są bardzo obiecujące.
Pomoc w regeneracji
Właściwości neurotroficzne tych komórek oraz fakt, że mogą migrować wzdłuż włókien istoty białej wykazano w doświadczeniach przeszczepiania ich zwierzętom z uszkodzonym rdzeniem kręgowym.
?W nielicznych ośrodkach na świecie prowadzone są doświadczenia z wykorzystaniem glejowych komórek węchowych. Podanie ich w miejsce uszkodzenia zwierzętom doświadczalnym, u których sztucznie uszkadzano rdzeń kręgowy przywracało jego normalną funkcję. Do tej pory nikt na świecie nie opublikował jeszcze wyników badań na ludziach, u których w następstwie urazu kręgosłupa doszło do uszkodzenia rdzenia kręgowego" - opowiada prof. Włodzimierz Jarmundowicz, którego Klinika Neurochirurgii wrocławskiej Akademii Medycznej wraz z Instytutem Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN oraz Kliniką Otolaryngologii jako pierwsza w Polsce prowadzi badania nad pozyskiwaniem, izolacją i hodowlą glejowych komórek węchowych z opuszki węchowej i nabłonka węchowego.
Gdy dochodzi do uszkodzenia rdzenia kręgowego, w pierwszej fazie ma miejsce mechaniczna destrukcja tkanki nerwowej. W drugiej fazie mamy do czynienia z wtórnym uszkodzeniem spowodowanym niedokrwieniem oraz uwalnianiem się szeregu substancji neurotoksycznych. Później następuje przebudowa uszkodzonego rdzenia, tworzenia się mikrotorbieli oraz blizny glejowej. ?Regeneracja uszkodzonych włókien nerwowych w takich warunkach jest bardzo trudna. Dlatego tak ważne jest wspomożenie tego procesu. Wydaje się, że istotną rolę mogą tutaj odgrywać glejowe komórki węchowe tworzące między innymi swoiste rusztowanie ułatwiające właściwe odrastanie włókien nerwowych" - wyjaśnia prof. W. Jarmundowicz.
Izolowanie, namnażanie, hodowla
Wrocławscy lekarze pozyskują glejowe komórki węchowe od ludzi w trakcie zabiegów operacyjnych, za ich zgodą i za zgodą Komisji Bioetycznej AM we Wrocławiu. Następnie komórki te są izolowane i namnażane. ?Pozyskany materiał traktujemy specjalnymi enzymami w celu uzyskania zawiesiny komórek. Ich dalsza hodowla wymaga zapewnienia optymalnego środowiska, tj. płynów odżywczych, czynników wzrostowych i podłoża. Najtrudniejszym etapem naszej pracy jest opracowanie techniki uzyskiwania oczyszczonych glejowych komórek węchowych" - opowiadają o swojej pracy Ryszard Międzybrodzki i Wojciech Fortuna z Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu.
?Okazało się, że nie jest to wcale takie proste. Nam się jednak udało stworzyć ich hodowlę. Następnym krokiem jest zastosowanie glejowych komórek węchowych u chorych. Na to potrzeba trochę czasu i pieniędzy"- dodaje prof. Włodzimierz Jarmundowicz.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marcin Murmyło, Wrocław; Monika Wysocka