Tylko 14 proc. porodów w 2022 r. ze znieczuleniem. Kraska: do NFZ nie spływają skargi
W celu zwiększenia dostępności do znieczulenia zewnątrzoponowego przy porodach drogami natury, Ministerstwo Zdrowia podejmuje działania systematycznie zwiększające liczbę specjalistów w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii – informuje MZ.

21 sierpnia 2023 Rzecznik Praw Obywatelskich skierował pismo do minister zdrowia Katarzyny Sójki w sprawie dostępu do znieczulenia podczas porodu.
RPO: znieczulenie jest prawnie zagwarantowane
W piśmie powołał się na dane zawarte w raporcie Narodowego Funduszu Zdrowia na temat porodów i opieki okołoporodowej w zakresie dostępu pacjentek do znieczuleń. RPO wskazał, że w ponad połowie funkcjonujących na terenie kraju porodówek nie wykonano w 2022 r. ani jednego znieczulenia zewnątrzoponowego w trakcie porodów. Ponadto w skali kraju odsetek porodów ze znieczuleniem stanowi zaledwie 14 proc. Dodatkowo analiza danych z poziomu województw wskazuje na znaczące terytorialne zróżnicowanie dostępu do znieczulenia przy porodzie.
- Brak faktycznej możliwości podania znieczulenia, gdy jest ono prawnie gwarantowane, może świadczyć też o naruszeniu praw pacjenta do poszanowania godności i intymności oraz leczenia bólu (…) oraz prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej (…) – podkreślił prof. Marcin Wiącek w piśmie do MZ.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Druzgocące dane NFZ. W ponad połowie porodówek w kraju nie wykonuje się znieczulenia zewnątrzoponowego
Kraska: do NFZ nie wpływają skargi na brak dostępu do znieczulenia podczas porodu
W odpowiedzi MZ wskazuje na rozwiązania, które powinny przyczynić się do wzrostu liczby specjalistów w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii, którzy są niezbędni do znieczulenia przy porodzie.
Waldemar Kraska w piśmie do RPO pisze: „Rodząca może skorzystać z metod niefarmakologicznych, analgezji wziewnej, regionalnej, miejscowej lub stosowanych opioidów. Znieczulenie zewnątrzoponowe jest jedną z metod łagodzenia bólu porodowego. (…) Osoby, które opiekują się rodzącą, muszą uzgodnić z nią sposób łagodzenia bólu - uwzględniając jej stan kliniczny i metody stosowane w danym szpitalu. Rodząca sama wybiera miejsce porodu. Podejmując tę decyzję, może uwzględniać stosowane tam metody łagodzenia bólu porodowego”.
Kraska podkreśla, że zarówno w 2022 r. jak i I półroczu 2023 r. Narodowy Fundusz Zdrowia (oddziały wojewódzkie i centrala) nie rozpatrywał skarg dotyczących braku dostępności do łagodzenia bólu porodowego metodą znieczulenia zewnątrzoponowego.
NFZ premiuje podmioty realizujące porody ze znieczuleniem
W odpowiedzi Kraska dodaje, że NFZ finansuje opiekę nad kobietą w ciąży, poród i opiekę nad noworodkiem w formie ryczałtu. Jeśli szpital osiągnie parametry jakościowe określone dla KOCII/III (koordynowana opieka nad kobietą w ciąży na II i III poziomie referencyjnym), ryczałt ten zwiększa się. Jednym z parametrów jakościowych jest osiągnięcie przez szpital odpowiedniego odsetka porodów naturalnych (10 proc. lub więcej), w trakcie których wykonano znieczulenie zewnątrzoponowe ciągłe.
“Podobnie jest przy KOC I (koordynowana opieka nad kobietą w ciąży na I poziomie referencyjnym) - ryczałt zwiększa się, gdy szpital osiągnie co najmniej 10 proc. porodów naturalnych, w trakcie których wykonano znieczulenie zewnątrzoponowe ciągłe” - czytamy w odpowiedzi wiceministra.
Zwiększenie liczby specjalistów
Głównym działaniem podjętym przez Ministerstwo Zdrowia w celu zwiększenia dostępności do znieczulenia zewnątrzoponowego przy porodach drogami natury jest systematyczne zwiększanie liczby specjalistów w dziedzinie anestezjologii i intensywnej terapii.
PRZECZYTAJ TAKŻE: 48 proc. porodów kończy się cesarskim cięciem. Znieczulenie otrzymuje 8 proc. rodzących
Źródło: Puls Medycyny