Szpitalne kontrakty na czas kryzysu

Ewa Szarkowska
opublikowano: 08-07-2009, 00:00

Szpitale w 7 województwach kończą podpisywanie aneksów do kontraktów na II półrocze. Dyrektorzy lecznic są rozczarowani, bo Narodowy Fundusz Zdrowia z reguły proponował finansowanie na poziomie I półrocza. "Nie jestem zadowolona z podpisanego kontraktu, aczkolwiek cieszę się, że nie jest gorzej - przyznaje Krystyna Grzenia, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Gdańsku-Zaspie. - Złożyliśmy jednocześnie oświadczenie, że ten poziom finansowania grozi wystąpieniem nadlimitów, co do których zasadności nie ma dyskusji". ;

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do zamieszania z aneksowaniem doszło na Dolnym Śląsku, gdzie NFZ zaproponował mniejsze finansowanie, w przypadku niektórych szpitali nawet o 30 proc. Doszło do ostrych interwencji w resorcie zdrowia, u wojewody i marszałka województwa, oraz wniosku prezesa NFZ o odwołanie Krzysztofa Dworaka, szefa dolnośląskiego oddziału funduszu.

Ostatecznie aneksy do umów zostały podpisane ze wszystkimi szpitalami na poziomie I półrocza, ale tylko na cztery miesiące. "Chyba że jakaś placówka nie zrealizowała umowy, to warunki finansowe zostały pomniejszone o tę kwotę" - zastrzega Joanna Mierzwińska, rzecznik prasowy dolnośląskiego oddziału NFZ. Są jednak województwa, np. świętokrzyskie i podkarpackie, gdzie szpitale upominają się jeszcze o zapłatę za nadwykonania z II półrocza 2008.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.