Szpitalne kłopoty z zaopatrzeniem w leki
Producenci leków i hurtownie nie chcą dostarczać szpitalom produktów leczniczych poniżej cen ustalonych w przetargach. „Jeśli limity cen kupowanych przez nas w przetargach leków nie zmienią się, wiele z nich zniknie ze szpitalnego receptariusza” — ostrzegają dyrektorzy lecznic i kierownicy aptek szpitalnych.
Blokadą jest limit
Wprawdzie maksymalne ceny leków dla szpitali zostały utrzymane, ale ustalono zasadę, że wolno je kupić w cenie nie wyższej niż limit określony przez Ministerstwo Zdrowia. 9 stycznia br. ukazał się komunikat ministra zdrowia dla świadczeniodawców, wyjaśniający zasadę liczenia ceny zbytu leków dla szpitali wraz z wykazem produktów leczniczych, będących podstawą limitu. Gdy szpitale dokonały obliczeń, okazało się, że niektórych zakupów nie da się zrealizować zgodnie z przedstawioną zasadą.
„Cena wyliczona sposobem narzuconym przez resort zdrowia jest zazwyczaj niższa od cen, które są przedmiotem naszych wcześniejszych umów zawartych z dostawcami” — wyjaśnia mgr farm. Janina Pawłowska, kierownik apteki Krakowskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II. Jeżeli ta różnica jest niewielka, to dla umów zawartych przed 1 stycznia 2012 r. szpitalom z reguły udaje się wynegocjować z producentami leków dostawy po obniżonych cenach. Mniej elastyczni są hurtownicy, gdy szpitale zwracają się z prośbą o faktury korygujące. „Jeśli się nie ugną, trzeba będzie odstąpić od umowy i ogłosić kolejny przetarg” — twierdzi Janina Pawłowska.
Ogromnym problemem są leki, których cena ustalona według nowych reguł jest znacznie niższa niż ta z przetargu. „Podam przykład leku, za który w przetargu płacimy 39 zł, natomiast z wyliczeń wychodzi, że możemy zapłacić 4 zł. To oczywiste, że dostawca po takiej cenie może nie chcieć realizować naszych zamówień” — uważa Janina Pawłowska. Producenci leków i hurtownie potwierdzają, że różnice na ich niekorzyść sięgają nawet 80 proc.
Cały artykuł na ten temat znajdziesz w najnowszym wydaniu Pulsu Medycyny 3 (242).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska