Szpitale pod lupą: powiat powiatowi nierówny
Badacze z nowo powstałego Polskiego Centrum Statystyki Medycznej podjęli próbę porównania poziomu zaspokojenia potrzeb Polaków związanych z ochroną zdrowia. Pierwszy raport, zaprojektowany głównie na potrzeby dyrektorów szpitali jest już gotowy.
Wartości średnie na poziomie narodowym są jednak na tyle ogólne, że nie dają się przełożyć na sytuację konkretnego mieszkańca danej miejscowości. Również próba zastosowania danych narodowych do budowania planów działania konkretnego świadczeniodawcy i konkretnego menedżera szpitala jest skazana na niepowodzenie. Wartości średnie mają bowiem to do siebie, że maskują wszelkie odchylenia od przeciętnej. Taki błąd w interpretacji jest tym większy, im bardziej skrajne wartości odchylają się od średniej.
Blisko lokalnych problemów
W opracowaniach PCSM wyszliśmy z założenia, że podstawowym, najmniejszym obszarem, na którym oczekiwania i potrzeby zdrowotne ludności spotykają się z rzeczywistą możliwością ich zaspokojenia, jest powiat. Oczywiście takie założenie nie odnosi się do rzadkich chorób, wymagających skomplikowanego leczenia w wyspecjalizowanych ośrodkach działających na poziomie wojewódzkim lub nawet krajowym.
Porządkowanie i systematyzowanie wiedzy o lokalnym środowisku działania nie jest sprawą prostą. Najlepszym tego przykładem jest samo pojęcie „szpital". Nominalnie w Polsce funkcjonuje prawie 750 szpitali podzielonych na trzy poziomy referencyjne. Jednak praktycznie pod tą samą definicją kryją się zarówno największe centra kliniczne liczące do dwóch tysięcy łóżek, jak i 5-10-łóżkowe „szpitale" jednodniowej opieki. W strumieniu pieniędzy skierowanym na ochronę zdrowia obok centrów onkologicznych znajdują się sanatoria i zakłady leczenia uzależnień. W kilku miastach powiatowych nie ma szpitali powiatowych, ale za to znajdują się tam szpitale wojewódzkie, mimo że minęło właśnie 10 lat od chwili, gdy województwa te zostały zlikwidowane. Jest też kilkanaście powiatów, gdzie nie ma w ogóle żadnego szpitala. A zatem jedyną metodą umożliwiającą standaryzację analizy w każdym miejscu Polski jest stosowanie jednostek niebudzących wątpliwości interpretacyjnych. W prezentowanym raporcie wszelkie analizy oparte są na strukturze pojedynczego powiatu. Jednak w niektórych okolicznościach do celów porównawczych lepiej jest stosować większe jednostki terytorialne, będące połączeniem kilku sąsiadujących powiatów. Nasz model analityczny daje taką możliwość. Zwiększa to elastyczność analiz i pozwala na uwzględnianie przepływu pacjentów między powiatami.
Elementy układanki
Ocena sytuacji każdego powiatu jest o tyle trudna, że wpływa na nią jednocześnie wiele czynników, od których zależy działanie świadczeniodawców. Najważniejszym czynnikiem determinującym zapotrzebowanie na świadczenia medyczne jest liczba ludności z uwzględnieniem jej struktury demograficznej, bo wielkość grup w przedziałach wiekowych w dużym stopniu wpływa na zapotrzebowanie na usługi medyczne. W większym stopniu opieki medycznej wymagają dzieci, ale zdecydowanie najwięcej potrzeb mają ludzie starsi - i to zarówno w zakresie świadczeń podstawowych, jak i specjalistycznych. To zaś wprost przekłada się na większe koszty zapewnienia takiej opieki.
(...)
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 14(197) z 9 września 2009 r.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
O kolejnych danych i wnioskach z tego raportu czytaj też:
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marek Gembal, Piotr Kropidłowski