Szpital we Wrocławiu wyjaśnia, skąd dysproporcje w zarobkach pielęgniarek
Młodszy i starszy asystent pielęgniarstwa ma szerszy zakres obowiązków od np. starszej pielęgniarki, bo przeprowadza szkolenia wewnątrzoddziałowe. Stąd dysproporcje w wynagrodzeniach pielęgniarek - tłumaczy prof. Joanna Rosińczuk, p.o. zastępcy dyrektora ds. pielęgniarstwa USK we Wrocławiu.

Jak donosi “Gazeta Wyborcza”, pielęgniarki w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu złożyły pozew zbiorowy przeciw dyrekcji z powodu nierównych wynagrodzeń.
Przypomnijmy, że problem ten pojawił się w lipcu 2022 r., gdy zaczęła obowiązywać nowelizacja ustawy o minimalnych zarobkach w ochronie zdrowia, w wyniku której wysokość pensji pielęgniarek jest uzależniona od ich wykształcenia. Tymczasem pielęgniarki z Wrocławia uważają, że należą im się równe zarobki, niezależnie od wykształcenia, gdyż wykonują tę samą pracę. Podobne zdanie ma wiele pielęgniarek z całego kraju.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pielęgniarka z 30-letnim stażem idzie do sądu. Zarabia blisko 3 tys. mniej niż koleżanki po studiach
Skąd dysproporcje w zarobkach pielęgniarek? USK we Wrocławiu wyjaśnia
W rozmowie z “Gazetą Wyborczą” prof. dr hab. Joanna Rosińczuk odpowiedziała na pytanie, skąd dysproporcje w zarobkach pielęgniarek. Wyjaśniła, że - owszem - część obowiązków jest analogiczna (zwłaszcza podczas dyżurów), ale rozliczenie pracy odbywa się w cyklu miesięcznym, w którym - jak twierdzi - na poszczególnych stanowiskach są dodatkowo realizowane inne obowiązki.
– Młodszy i starszy asystent pielęgniarstwa ma szerszy zakres obowiązków od np. starszej pielęgniarki - zapewnia dyrektorka.
Doprecyzowała, że wielu m.in.:
- przygotowuje i przeprowadza szkolenia wewnątrzoddziałowe;
- opracowuje programy edukacyjne i wskazówki pielęgniarskie;
- czynnie uczestniczy i inicjuje aktualizacje procedur, standardów i programów poprawy jakości opieki;
- pełni funkcję opiekuna dla absolwentów podejmujących pierwszą pracę w zawodzie lub po dłuższej przerwie w pracy w zawodzie;
- jest liderem we wdrażaniu procedur w miejscu pracy;
- uczestniczy w pracach komitetów, zespołów i komisji działających w szpitalu.
Do kwestii szkoleń odniosły się pielęgniarki, które złożyły pozew zbiorowy:
– Mają 28 lat i uczą niby starszą pielęgniarkę, która ma 28 lat, ale stażu pracy? Jajko uczy kurę? Absurd! - cytuje poszkodowane pielęgniarki “Gazeta Wyborcza“.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Krystyna Ptok: podziały wśród pielęgniarek i położnych służą rządzącym
Źródło: Puls Medycyny