Szpital im. Rydygiera włączony do Centralnego Szpitala Klinicznego
Łódzki szpital ginekologiczno-położniczy im. dr. L. Rydygiera wraz z poradniami ginekologicznymi stały się częścią Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. 20 lipca podpisano trójstronną umowę między szpitalami i Narodowym Funduszem Zdrowia.
Prorektor Uniwersytetu Medycznego ds. kształcenia prof. dr hab. n. med. Adam Antczak podkreślił podczas uroczystości, że konsolidacja placówek ma duże znaczenie dla pacjentów, którzy zyskają kompleksową ofertę medyczną zapewniającą dostęp do wysokospecjalistycznych świadczeń w ramach jednego podmiotu. Dodatkowo porozumienie oznacza rozszerzenie bazy centrum klinicznego.
Dyrektor CSK UM dr n. med. Monika Domarecka dodała, że integracja placówek to nie tylko bardziej kompleksowa opieka dla pacjentek w ciąży i ich dzieci na poziomie ogólnopolskim, ale także możliwość prowadzenia specjalistycznych badań, pełnej profilaktyki i szybkiej diagnostyki.
Porozumienie @umedlodz @Miasto_Lodz i #ŁódzkiNFZ podpisane. Pacjentki w 1 podmiocie będą mogły skorzystać z poradni genetycznej, preluksacyjnej, ginekologicznej, badań prenatalnych i porodu z dietą mamy.@NFZ_Centrala @a_niedzielski @jciesz @SylwiaWadrzyk @atomowalodz pic.twitter.com/NqeC8ZVF1v
— Anna Leder (@blum_anna) July 20, 2020
Porozumienie wypełnia cele funduszu zdrowia na latach 2019-2023, spośród których najważniejszym jest poprawienie jakości i dostępności do świadczeń opieki zdrowotnej.
"Konsolidacja świadczeń w Centralnym Szpitalu Klinicznym UM w Łodzi umożliwia kompleksowość udzielania wysokospecjalistycznych świadczeń nie tylko w ginekologii i położnictwie, ale także w neonatologii. Nie byłoby tego porozumienia bez dobrej współpracy władz uniwersytetu z władzami Łodzi. To dobry początek wpisujący się w strategię NFZ" – tłumaczył dyrektor Łódzkiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Artur Olsiński.
Adam Niedzielski zwracał uwagę, że integracja szpitala im. dr. L. Rydygiera i CSK UM to przykład dobrej współpracy, w której obie strony przestają ze sobą konkurować w tych samych zakresach świadczeń, zamiast tego oferując kompleksową ofertę.
"Wygrało dobro pacjenta, bo tutaj beneficjentem będzie pacjent, który będzie miał bardzo kompleksową opiekę, nie tylko w zakresie podstawowym. Mam nadzieję, że realizowany w Łodzi przykład będzie wyznacznikiem rozwoju szpitalnictwa w Polsce, gdzie będziemy mieli do czynienia z integracją wokół najsilniejszych jednostek. Nie stać nas jako państwo na rozdrobnienie jednostek ani pod względem finansowym, ani ograniczonych zasobów w postaci lekarzy i pielęgniarek" – podsumował szef NFZ.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: EG/PAP/Bartłomiej Pawlak