Szczepienia przeciw HPV. Ekspert: efekty mogą być widoczne w Polsce za ok. 20 lat

MJM/PAP
opublikowano: 12-06-2023, 09:00

Efekty programu szczepień przeciwko HPV w Polsce mogą być widoczne za ok. 20 lat, oczywiście pod warunkiem wysokiego poziomu wyszczepialności. Jeśli mało dzieci się zaszczepi, to te zmiany będą niezauważalne – przekazała PAP prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Szczepionka o nawet najszerszym zakresie działania chroni obecnie przed 7 typami onkogennymi wirusów HPV. W sumie mamy ok. 14 wirusów onkogennych.
Szczepionka o nawet najszerszym zakresie działania chroni obecnie przed 7 typami onkogennymi wirusów HPV. W sumie mamy ok. 14 wirusów onkogennych.
Fot. Adobe Stock

Prof. Szuster Ciesielska została poproszona przez PAP o komentarz w sprawie wprowadzenia przez resort zdrowia programu bezpłatnych szczepień przeciwko HPV dla dziewczynek i chłopców.

– To zdecydowanie dobry i oczekiwany krok, zwłaszcza, że Polska jako ostatni kraj EU przystępuję do takiego programu. Skuteczność szczepionek w ochronie przed śródnabłonkową neoplazją wysokiego stopnia prowadzącą wprost do nowotworu została dobrze udokumentowana zarówno w badaniach klinicznych, jak i tzw. real world data – powiedziała wirusolog.

PRZECZYTAJ TAKŻE: 1 czerwca ruszyły szczepienia dla dzieci przeciw HPV

Zapytana o doświadczenia innych krajów w tej kwestii przekazała, że w publikacji naukowej z 2022 r. wykazano pozytywne działanie szczepionek przeciwko HPV w Anglii, gdzie wykryto, że nawet w 85 proc. szczepionki zapobiegają zmianom przedrakowym komórek szyjki macicy. Również wcześniejsze badania z Australii, Dani i Japonii na to wskazywały.

Zaobserwowano zależność, że kobiety, które się zaszczepiły, są bardziej skłonne do diagnostyki ginekologicznej

Odnosząc się do spadku zachorowalności na raka szyjki macicy wyjaśniła, że w niektórych krajach utrzymuje się ona jeszcze na dość porównywalnym poziomie.

– Nie dlatego, że szczepionki nie działają, tylko do odnotowania efektu w postaci zmniejszonej liczby nowotworów potrzeba więcej czasu. Na razie stwierdzono znaczące obniżenie odsetka zmian przednowotworowych. Poza tym chodzi też o diagnostykę. Np. w Australii zaobserwowano zależność, że kobiety, które się zaszczepiły, są bardziej skłonne do diagnostyki ginekologicznej aniżeli te, które się nie zaszczepiły. W związku z tym wykrywalność zmian nowotworowych, na przykład wywoływanych przez wirusy nie pokryte w szczepionkach, może wzrosnąć – podała jako przykład ekspertka.

Przypomniała również, że szczepionka o nawet najszerszym zakresie działania chroni obecnie przed 7 typami onkogennymi wirusów HPV.

W sumie mamy ok. 14 wirusów onkogennych – te pozostałe, których szczepionka nie pokrywa, także mogą powodować nowotwory szyjki macicy i one są również wykrywane, nawet ostatnio w większym stopniu, niż przed wprowadzeniem szczepionek. W związku z tym ta zachorowalność na raka szyjki macicy w niektórych krajach nie spada aż tak bardzo, jakbyśmy się spodziewali – podkreśliła profesor.

Efekty programu szczepień przeciwko HPV w Polsce mogą być widoczne za ok. 20 lat

Jak podała, ten nowotwór rozwija się od 10 do 30 lat, więc potrzeba czasu, żeby stwierdzić, jak realnie szczepionka wpływa na zmniejszenie zgonów, a pierwsze szczepionki przeciwko HPV wprowadzono w programach profilaktyki od 12 do 14 lat temu.

– W związku z tym, efekty programu szczepień przeciwko HPV w Polsce mogą być widoczne za ok. 20 lat, oczywiście pod warunkiem wysokiego poziomu wyszczepialności. Jeśli mało dzieci się zaszczepi, to te zmiany będą niezauważalne" – zwróciła uwagę prof. Szuster-Ciesielska.

Dodała, że obecnie w bezpłatnym programie szczepień w Polsce dostępne są dwa preparaty: Cervarix - szczepionka 2-walentna, która chroni przed dwoma typami wirusów onkogennych HPV 16 i 18 oraz szczepionka 9-walentna Gardasil 9, która chroni przed siedmioma typami onkogennych wirusów i przed dwoma nienowotworowymi, które powodują kłykciny kończyste.

– Wirus HPV, czyli brodawczaka ludzkiego, występuje w ponad 200 typach, z czego przynajmniej 14 jest onkogennych, czyli zdolnych do transformacji nowotworowej komórki. A wnikają one do komórek nabłonkowych zarówno skóry, jak i błoń śluzowych, rozprzestrzeniając się drogą płciową lub w bezpośrednim kontakcie np. skóra do skóry - wyjaśniła profesor.

Jak wskazała, z badań wynika, że ponad 80 proc. populacji ludzkiej miała, ma lub będzie mieć do czynienia z wirusami HPV ze względu na to, że są bardzo powszechne i łatwo się rozprzestrzeniają.

– Biorąc to pod uwagę, zakażenia wirusami HPV stanowią realny problem zdrowia publicznego – oceniła wirusolog.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Rutkowski o szczepieniach przeciw HPV: Polska wreszcie dołącza do krajów walczących z rakiem szyjki macicy

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.