Szczepić przeciwko pneumokokom, nie oszczędzać!
Skierowane do lekarzy hasło - Nie łam prawa! Nie bądź przestępcą! Informuj! - spowodowało wyraźny wzrost liczby szczepień przeciwko pneumokokom w Izraelu. Polscy specjaliści też namawiają, żeby uodparniać dzieci jeszcze przed ukończeniem 2 roku życia.
Narastająca antybiotykooporność pneumokoków oraz możliwość prewencji zakażeń wywoływanych przez te drobnoustroje dzięki zastosowaniu szczepień były wiodącymi tematami sympozjum naukowego "Szczepienia ochronne", zorganizowanego 24 kwietnia br. w Warszawie, w ramach obchodów Europejskiego Tygodnia na Rzecz Szczepień przez Oddział Immunologii Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka", Polskie Towarzystwo Immunologii Doświadczalnej i Klinicznej oraz Polskie Towarzystwo Pediatryczne.
Problem szczepień przeciwko S. pneumoniae zdominował też odbywające się podczas sympozjum obrady "okrągłego stołu" z udziałem polskich ekspertów oraz prof. Rona Dagana z Kliniki Pediatrii Uniwersytetu Soroka w Beer-Sheva w Izraelu.
Identyfikacja serotypów
Dotychczas zidentyfikowano 91 różnych serotypów Streptococcus pneumoniae, z czego 23 odgrywają istotną rolę w zakażeniach inwazyjnych. Poszczególne serotypy reprezentowane są przez odmienne genetycznie szczepy lub klony, czego dowiodły analizy sekwencjonowania genów bakterii. Obecnie na rynku dostępne są dwie szczepionki skoniugowane przeciwko pneumokokom (tj. zawierające wielocukry otoczkowe S. pneumoniae sprzężone z białkiem nośnikowym). Od 2000 r. dostępna jest szczepionka 7-walentna (Prevenar, Wyeth), a od 1 kwietnia 2009 r. preparat 10-walentny (Synflorix, GSK). W trakcie rejestracji znajduje się szczepionka 13-walentna.
Od momentu wprowadzenia szczepionki 7-walentnej w etiologii inwazyjnej choroby pneumokokowej systematycznie wzrasta udział serotypów nieuwzględnionych w tym preparacie. Wyraźnym tego przykładem jest Hiszpania, gdzie serotypy zawarte w skoniugowanej 7-walentnej szczepionce pneumokokowej spowodowały w 2006 r. zaledwie 26 proc. przypadków inwazyjnej choroby pneumokokowej w grupie dzieci poniżej 2. roku życia (Clin. Infect. Dis. 2008, 46: 174-182). W Niemczech po wprowadzeniu szczepionki 7-walentnej liczba inwazyjnych zakażeń pneumokokowych znacznie spadła, ale blisko 40 proc. obecnych zachorowań wywoływanych jest przez serotypy nieuwzględnione w tym preparacie (Vaccine 2008, 26: 3984-3986). Szacuje się, że serotypy 1, 5 i 7F, o które bogatsza jest szczepionka 10-walentna, odpowiadają aktualnie za 10-20 proc. wszystkich przypadków inwazyjnej choroby pneumokokowej w Europie.
"Przeprowadzone badania, które były podstawą rejestracji szczepionki 10-walentnej, nie dają jednak pewności co do rzeczywistej efektywności klinicznej tego preparatu, np. jej wpływu na nosicielstwo czy odporność zbiorowiskową. Na razie szczepionka 7-walentna jest jedyną, dla której udowodniono działania populacyjne. Ponieważ nie wykonano badań "head-to-head", nie ma przekonujących danych pozwalających porównać ze sobą dwie zarejestrowane już szczepionki" - podkreśla dr Paweł Grzesiowski.
Na rynku dostępne są także szczepionki polisacharydowe, które nie powinny być jednak stosowane u dzieci, gdyż dają one jedynie krótkotrwały wzrost poziomu przeciwciał.
(...)
Cały artykuł na ten temat znajduje się w Pulsie Medycyny nr 10 (193) z 27 maja 2009 r.
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka