Światowy Dzień Wścieklizny [28 września]
aktualizacja: 28-09-2018, 12:03
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wymienia wściekliznę jako jedną z najbardziej niebezpiecznych chorób zakaźnych na świecie – śmiertelność wynosi 99,9 proc. Wścieklizna wciąż jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia zwierząt oraz ludzi.
28 września to Światowy Dzień Wścieklizny, upamiętniający rocznicę śmierci Ludwika Pasteura (1895), francuskiego chemika i mikrobiologa, który opracował pierwszą ludzką szczepionkę przeciwko wściekliźnie.

Wścieklizna jest wirusową chorobą odzwierzęcą występującą u ludzi i zwierząt - dzikich i udomowionych. Wirus wywołuje objawy nerwowe i zmiany w zachowaniu. Spokojne z natury psy stają się pobudzone, skrajnie agresywne i próbują gryźć otaczające zwierzęta i domowników. Za każdym razem wścieklizna prowadzi do różnych zmian w zachowaniu, począwszy od szału, a kończąc na paraliżu. W przypadku wystąpienia objawów klinicznych, wścieklizna każdorazowo kończy się śmiercią - nie tylko zwierząt, lecz także ludzi.
Wirus jest przenoszony przez bliski kontakt ze śliną toczoną przez chore zwierzę, czyli przez pogryzienia, zadrapania, lizanie, kontakt śliny z pękniętym naskórkiem i błoną śluzową.
Wściekliźnie można w 100 proc. zapobiegać regularnie szczepiąc zwierzęta. Biorąc pod uwagę, że psy są przyczyną ponad 95 proc. przypadków zakażeń wścieklizną u ludzi, zwiększanie liczby psów i kotów szczepionych przeciw wściekliźnie, to szansa na uratowanie życia tysięcy ludzi w przyszłości.
wścieklizna odbiera 1 życie co 10 minut,
40 proc. ofiar choroby to dzieci,
3,3 miliarda ludzi na całym świecie jest zagrożonych.
Zagrożenie wścieklizną w Europie nadal realne
Według danych WHO, około 59 000 osób umiera co roku z powodu wścieklizny. Ponad 95 proc. zgonów ma miejsce w Afryce i w Azji. Mimo że główne zagrożenie występuje poza Europą, według statystyk w środkowo-wschodniej części Starego Kontynentu zwierzęta domowe i dzikie nadal są narażone na wściekliznę. Lisy i nietoperze są rezerwuarem wirusa, który może rozprzestrzenić się na domowe zwierzęta i ludzi. W 2016 roku odnotowano przypadki wścieklizny u lisów na terenie Polski, na Węgrzech oraz w Rumunii. Wściekliznę u nietoperzy odnotowano w Polsce, Niemczech i kilku innych krajach europejskich. W krajach, które składają raporty do Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności, odsetek dodatnich testów na wściekliznę w ciągu kilku ostatnich lat zmalał u lisów i psów, ale wzrósł u nietoperzy. W latach 1990-2012 w Europie umarło 210 osób z powodu wścieklizny. 31 zgonów spowodowanych było zakażeniem podczas wizyty w Afryce lub w Azji, a 90 proc. z nich było spowodowanych pogryzieniem przez psa.
Rzadko wścieklizna może być także przenoszona przez transplantację narządów. W lutym 2005 roku sześciu niemieckich pacjentów otrzymało narządy lub tkanki od dawcy chorego na wściekliznę, a trzech z nich zmarło z powodu wcześniejszej sytuacji zdrowotnej dawcy.
Import chorych zwierząt domowych również może doprowadzić do poważnego zagrożenia w Europie: np. w 2008 roku Francja straciła na dwa lata status kraju wolnego od wścieklizny z powodu kilku przypadków nielegalnego wprowadzenia do kraju wściekłego psa. We Francji od 2000 do 2013 roku zarejestrowano 22 importowane zwierzęta chore na wściekliznę (21 psów, 1 kot). W większości przypadków były to nieszczepione szczeniaki lub młode psy.
Według danych GIW, w Polsce w 2014 roku zanotowano w sumie 105 przypadków chorych na wściekliznę zwierząt, w tym 16 domowych i 89 dzikich. Spośród tej liczby aż 81 zwierząt odnotowano na terenie województwa małopolskiego.
Objawy wścieklizny u psów
U psów niestety nie ma skutecznego leczenia przeciwko wściekliźnie. Jedynym sposobem skutecznej ochrony psa jest regularne szczepienie. Objawy różnią się w zależności od gatunku i charakteru zwierzęcia.
"Objawy wścieklizny obejmują różne dysfunkcje neurologiczne. Przebieg choroby zależy od gatunku i charakteru zakażonego zwierzęcia. Najbardziej wiarygodnymi wskaźnikami są nagłe zmiany zachowania, na przykład nagły paraliż, który postępuje z czasem, jest jednym z klasycznych objawów. Zmiany w zachowaniu mogą obejmować nagłą utratę apetytu, lękliwość lub nerwowość, drażliwość i nadpobudliwość. Spokojne dotąd psy, mogą stać się jeszcze bardziej spokojne, podczas gdy inne psy mogą być bardziej pobudliwe. W pierwszym okresie choroby, zachowanie psa może stać się dziwne. Pies może nie rozpoznawać swojego właściciela lub intensywnie lizać różne dziwne rzeczy. Może nieprzerwanie lizać, gryźć i drapać miejsce, w którym został ugryziony. W miarę postępu choroby zmysły psa mogą stać się nadwrażliwe. Może dojść do paraliżu gardła i mięśni pyska, co prowadzi do dobrze znanego objawu, jakim jest pojawienie się piany w jamie ustnej. Może pojawić się dezorientacja, brak koordynacji ruchowej i oszołomienie, spowodowane paraliżem tylnych kończyn" - powiedział dr n. wet. Michał Ceregrzyn, ekspert portalu dbamyozdrowiepsowikotow.pl.
Istnieją dwie postacie wścieklizny: porażenna i szałowa. Postać szałową charakteryzują skrajne zmiany zachowania, w tym nadmierna agresja i próby ataku. Objawami postaci porażennej wścieklizny są:
- osłabienie,
- utrata koordynacji,
- paraliż.
"Zwierzęta mogą zacząć się chować i szukać odosobnionych miejsc, a te dotychczas wycofane mogą zacząć szukać kontaktu. Może rozwinąć się nietypowa agresja, dzikie zwierzęta mogą stracić swój naturalny lęk przed człowiekiem. Zwierzęta normalnie aktywne nocą można spotkać wałęsające się w ciągu dnia. Jeśli zauważymy podobne zachowania u dzikich zwierząt, musimy zachować ostrożność" - ostrzega dr Ceregrzyn.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: oprac. maj, KM