Sterylizacja zgodna z prawem
Lekarz, który podczas zabiegu cięcia cesarskiego dokonał sterylizacji kobiety bez jej uprzedniej zgody - chodzi o przypadek Wioletty Woźnej - nie popełnił błędu i zachował się zgodnie ze sztuką lekarską, ratując w ten sposób jej życie. Prokuratura w Poznaniu zdecydowała o umorzeniu śledztwa w tej sprawie.
O sprawie i jej etycznych aspektach szerzej pisaliśmy tutaj:
Sterylizacja: aspekty etyczne i medyczne
Sterylizacja: do kogo należy decyzja?
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu orzekła, że "zachowanie lekarza podczas cesarskiego cięcia było skoncentrowane na ratowaniu życia i zdrowia Wioletty Woźnej, a zabieg sterylizacji był tego konsekwencją".
Rzeczniczka prokuratury Magdalena Mazur-Prus podkreśliła, że według biegłego ewentualna kolejna ciąża wiązałaby się z bardzo dużym prawdopodobieństwem wystąpienia łożyska przodującego i powtórzenia się sytuacji, w której znów byłoby zagrożone życie kobiety. Biegły w swojej opinii zwrócił też uwagę na ogromne umiejętności lekarza, który przeprowadzał operację.
W uzasadnieniu decyzji o umorzeniu śledztwa znalazło się stwierdzenie, że kobieta była od samego początku informowana o stanie swojego zdrowia, w tym o ułożeniu łożyska, a przed operacją podpisała zgodę na zabieg ze wszystkimi ewentualnymi konsekwencjami, które mogą pojawić się podczas porodu przy pomocy cięcia cesarskiego, tym bardziej, że decyzja o cięciu, ze względu na wystąpienie u niej łożyska przodującego, była już przesądzona.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja