Sportowiec, pacjent idealny?
Determinacja w dążeniu do celu, silna motywacja, wielogodzinne treningi wytrzymałościowe i charakter wojownika ułatwiają rehabilitację po urazie.
Medycyny nie da się oszukać
Choć terapia Roberta Kubicy przebiega zgodnie z planem, wciąż trudno powiedzieć, czy i kiedy polski kierowca będzie mógł wrócić na tor. On sam zapowiada jednak, że nastąpi to szybciej, niż wszyscy się spodziewają.
I tak się może zdarzyć. Podczas gdy „zwykły” pacjent przyjmuje do wiadomości, że proces leczenia będzie trwał kilka tygodni czy miesięcy, dla większości sportowców taki czas jest nie do zaakceptowania. Jednocześnie przebyte treningi ułatwiają szybszą rehabilitację i usprawnianie.
„Gdy Kowalskiemu zdarzy się rekonstrukcja więzadła krzyżowego, to powrót do pełnej sprawności użytkowej zajmie mu ok. 12 miesięcy. W przypadku sportowca nastąpi to znacznie szybciej, bo jego siła mięśniowa i sprawność przed zabiegiem była znacznie wyższa niż u zwykłego człowieka” – tłumaczy dr Marek Nowak, ortopeda z przychodni sportowo-lekarskiej Dynasplint w Poznaniu, lekarz polskich szczypiornistów.
Motywacja i sprawność sportowców sprawia, że z jednej strony są pacjentami łatwiejszymi do prowadzenia, z drugiej zaś – znacznie trudniejszymi. „Nie znam sportowca, który nie chciałby przyspieszyć procesu rehabilitacji. Ile to już razy słyszałem: „Nie ma takiej opcji, to są super ważne zawody”, albo „Chyba pan żartuje, olimpiada jest raz na cztery lata, muszę startować” – opowiada dr Nowak.
Cały reportaż przeczytasz w Pulsie Medycyny nr 7 (228).
Aktualna oferta prenumeraty Pulsu Medycyny
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka