Skażenie Odry: MZ i MON zapewniają, że “trzymają rękę na pulsie“
Minister zdrowia Adam Niedzielski zapewnia, że sytuacja skażenia Odry jest cały czas analizowana, a na miejscu pracują już służby sanepidu. Z kolei wicepremier, szef MON Mariusz Błaszczak przekazuje, że działania związane z usuwaniem zanieczyszczeń rozpoczęło ok. 150 żołnierzy wojsk operacyjnych oraz WOT.

Szef MZ podczas piątkowej (12 sierpnia) konferencji przekazał, że jego resort podjął działania w związku ze skażeniem Odry.
MZ sprawdza, czy jest zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego
– Dziś o godzinie 12 rozpoczął się w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji specjalny sztab, w którym uczestniczą przedstawiciele ministra zdrowia i sanepidu. Ta sytuacja (...) jest analizowana nie tylko pod kątem zagrożenia dla poszczególnych województw, ale też pod kątem działania wszystkich resortów, które są w to zaangażowane - powiedział.
Podkreślił, że ten temat był dzisiaj też tematem posiedzenia rządowego zespołu zarządzania kryzysowego, w którym uczestniczył premier Mateusz Morawiecki. - W tej chwili są wdrażane procedury, ale komunikację w tym zakresie będzie prowadziło Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Cały czas służby sanepidu są obecne na miejscu w ramach działania administracji zespolonej - podsumował Niedzielski.
Żołnierze ruszyli usuwać zanieczyszczenia na Odrze
Z kolei szef MON Mariusz Błaszczak za pośrednictwem Twittera przekazał, że przy usuwaniu zanieczyszczeń na Odrze pracują żołnierze.
– “Około 150 żołnierzy wojsk operacyjnych oraz WOT rozpoczęło działania związane z usuwaniem zanieczyszczeń na Odrze. Żołnierze wyposażeni są w środki ochrony osobistej - specjalne rękawice, wodery, maski i kombinezony" - napisał.
Skażenie Odry - prokuratura prowadzi dochodzenie
Przypomnijmy, że od końca lipca obserwowany był pomór ryb w Odrze na odcinku od Oławy w dół. Śnięte ryby zaobserwowano również m.in. w okolicach Wrocławia. Wędkarze wyłowili ich co najmniej kilka ton. Jak zapewniono, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu bada sprawę śniętych ryb w Odrze od chwili otrzymania pierwszego zgłoszenia pod koniec lipca.
W czwartek fala zanieczyszczonej Odry ze śniętymi rybami dotarła na teren woj. zachodniopomorskiego. W piątek (12 sierpnia) w Szczecinie zebrał się sztab kryzysowy w związku z sytuacją na rzece. Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki zapowiedział, że zostanie wydana decyzja o zamknięciu dostępu do Odry.
Sprawą masowego śnięcia ryb w Odrze z zawiadomienia WIOŚ we Wrocławiu zajmie się Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.
Niemieckie służby mówią o skażeniu rtęcią
Niemiecki portal rbb24 podał, że pracownicy laboratorium w Berlinie-Brandenburgii stwierdzili w próbkach wody wysokie stężenie rtęci. Władze landu pytane przekazały, że nadal czekają na wynik z landowego laboratorium. Jednak szef administracji ochrony środowiska w powiecie Maerkisch-Oderland poinformował, że pierwsze nieoficjalne wyniki rzeczywiście wskazują na masowe skażenie rtęcią.
Wojewoda lubuski Władysław Dajczak powiedział w piątek (12 sierpnia), że w wodach Odry na terenie woj. lubuskiego nie ma podwyższonego poziomu rtęci. Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew Bogucki stwierdził z kolei, że żadne z przeprowadzonych badań chemicznych w żadnym z województw "nie wykazały w składzie wody czynnika, który by był odpowiedzialny za śnięcie ryb, w tym rtęci“.
PRZECZYTAJ TAKŻE: PEX: apteki sprzedają ponad trzy razy tyle testów na Covid-19 niż wynika z raportu Ministerstwa Zdrowia
Źródło: Puls Medycyny