Serwis informacyjny 22.05.2007
Kraj. W drugim dniu bezterminowego strajku lekarzy pojawiła się szansa na kompromis związkowców z rządem. Krzysztof Bukiel, przewodniczący OZZL, zapowiedział na dzisiejsze południe konferencję prasową, na której przedstawi warunki kompromisu. Według nieoficjalnych informacji, lekarze będą się domagać kilkusetzłotowej podwyżki w tym roku i gwarancji podwyżek w przyszłym oraz zmian w sposobie finansowania ochrony zdrowia. Chcieliby m.in. wprowadzenia zasady współpłacenia za usługi medyczne, czemu ostro sprzeciwił się wczoraj premier Jarosław Kaczyński. Powtórzył także, że dodatkowych podwyżek w tym roku nie będzie. „Płace będą rosły, ale w przyszłych latach” - powiedział. Wynagrodzenia mają rosnąć m.in. dzięki zwiększeniu składki na ubezpieczenie zdrowotne i racjonalizacji wydatków poprzez wprowadzenie sieci szpitali. Na razie lekarze mogą liczyć na utrzymanie 30-proc. podwyżki, którą otrzymali w tym roku. Według Marii Ochman, przewodniczącej sekretariatu ochrony zdrowia w NSZZ „Solidarność”, już na piątkowym spotkaniu premiera z K. Bukielem, była mowa o nowelizacji ustawy podwyżkowej z 22 lipca 2006 r. Jej zdaniem nowelizacja jest pewna.
Strajk objął do tej pory 159 szpitali w całym kraju, choć według informacji podawanych przez OZZL to 208 placówek i liczba ta ma rosnąć. O temperaturze sporu może świadczyć dzisiejsza wypowiedź premiera w Polskim Radiu. „Jesteśmy przygotowani na wszelkie ewentualności, odpowiednie kroki są zaplanowane, gdyby działo się coś niebezpiecznego, odpowiednie projekty będą wcielone w życie” – powiedział, dodając jednak, że na razie to „czysta teoria”. O sytuacji w ochronie zdrowia będzie także rozmawiać prezydent Lech Kaczyński, który w środę spotka się w tej sprawie z ministrem zdrowia.
Kardiochirurg bez pracy
Warszawa. Kardiochirurg Mirosław G. został zwolniony z pracy w szpitalu MSWiA. Do lutego, kiedy został aresztowany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, pełnił tam funkcję ordynatora oddziału kardiochirurgii. „Zgodnie z przepisami kodeksu pracy, jego umowa wygasła 12 maja, z powodu trzymiesięcznej nieobecności, związanej z tymczasowym aresztowaniem” - powiedział rzecznik MSWiA Michał Rachoń. Mirosław G. 18 maja opuścił areszt, po tym jak Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał decyzję sądu I instancji, który wyznaczył kaucję w wysokości 350 tys. zł i zezwolił, by lekarz po jej wpłaceniu opuścił areszt. Poręczenia za dr G. udzielili: Andrzej Włodarczyk, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej i dr Leszek Adadyński, skarbnik Polskiego Towarzystwa Transplantologii.
Pacjenci zagrażają lekarzom
Bydgoszcz. W Szpitalu Uniwersyteckim im. Jurasza zostały przeprowadzone pilotażowe badania dotyczące zagrożeń, na jakie narażeni są pracownicy kliniki medycyny ratunkowej. „Naszą ankietę wypełniło 30 osób, wśród nich lekarze, pielęgniarki, ratownicy medyczni i technicy EKG” - wylicza prof. Jacek Klawe, kierownik katedry i zakładu higieny i epidemiologii CM UMK, autor badań. 96 proc. ankietowanych przyznało, że padło ofiarą agresji słownej, nad niemal połową pacjenci znęcali się fizycznie. Z ankiety wynika, że ratownicy byli kopani i policzkowani. 43 proc. ankietowanych było ofiarami napaści z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Normą jest agresywne zachowanie osób pod wpływem alkoholu lub narkotyków, ale badania ujawniają, że co piąty trzeźwy pacjent również atakuje personel medyczny. Problem zna resort zdrowia, ale nie ma pomysłu na jego rozwiązanie. „Można jedynie wzmocnić ochronę w szpitalach, żeby interweniowała w razie potrzeby - twierdzi wiceminister Jarosław Pinkas. - Mamy niewyedukowane społeczeństwo, któremu wydaje się, że skoro coś mu się należy za darmo, to nie trzeba tego szanować”. Prof. J. Klawe zamierza rozesłać ankiety do wszystkich szpitali uniwersyteckich w kraju a wyniki badań przesłać do Ministerstwa Zdrowia.
Polka wyróżniona
UE.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja