Salmed: pokaz medycyny przyszłości

Maria Nowak
opublikowano: 14-03-2010, 00:00

Trzystu wystawców zaprezentowało ponad sto nowości podczas Międzynarodowego Salonu Medycznego Salmed 10-12 marca 2010 roku w Poznaniu. Pokazano m.in. bardzo skomplikowane technicznie urządzenia do diagnostyki, zarówno te przyłóżkowe, jak i wyrafinowane aparaty do specjalistycznych pracowni.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
GE Healthcare promowała ultrasonograf Venue40 z kolorowym dopplerem tak mały, że lekarz może go nosić jak stetoskop (cena ok. 30 tys. zł). Na tym samym stoisku można było obejrzeć wielki Voluson E8, głównie dla celów diagnostyki na oddziałach położniczo-ginekologicznych, którego dopochwowa sonda 4D wysokiej częstotliwości pozwala wykryć wcześniej niż dotąd wady płodu. Nagrodę targów dostało jednak inne rozwiązanie: prosty w obsłudze ultrasonograf Sonix Touch, wystawiony przez Trimed.

Zainteresowanie, głównie z powodu konkurencyjnej ceny, wzbudzały też aparaty wyprodukowane w Chinach. Ultrasonograf firmy Mindray kosztuje do 100 tys. zł. Przedstawiciel wystawiającego go Euromedu zapewniał, że urządzenie ma certyfikaty CE, FDI i TUEV, a części zamienne dostarczane są w ciągu 3 dni.

Systemy ułatwiają pracę lekarza

Nagrodę Salmedu dostał system szpitalny ClinNET firmy UHC. Na jednym ekranie lekarz ma dostęp do historii choroby pacjenta i bieżących danych – widzi wyniki badań i wszystkie obrazy, a np. parametry z analizy morfologii może zobaczyć także w formie wykresu. Aplikacja oparta jest na przeglądarce internetowej.

„Połowa szpitali w Polsce jakiś system komputerowy ma, ale są to wdrożenia bardzo podstawowe – twierdzi Roland Choroszyński z UHC. - Zazwyczaj dotyczą rozliczeń i ruchu chorych, tymczasem, by odnieść rzeczywiste korzyści, powinno być w szpitalu około 40 modułów i 200 skomputeryzowanych stanowisk. Wtedy np. koszty leków czy badań laboratoryjnych spadają od 10 do 25 proc. Taki system ma zaledwie kilka procent polskich szpitali np. Instytut Kardiologii w Aninie czy Świętokrzyskie Centrum Onkologii”.

Alteris z kolei zaproponował systemy do wspierania przetwarzania obrazów, czyli przekładania danych np. z tomografii na 3D oraz dla teleradiologii (oba nagrodzone).

Łóżka i wózki nowej generacji

Z szerokiej oferty łóżek szpitalnych na targach nagrodzono dwa rozwiązania: czeską Eleganzę z pozycjonerem kaset do radiologii, wsuwanych pod spód łóżka. Eleganza ma też prosty system mobilift – łóżko obniżając się, a potem płynnie unosząc, wspiera chorego we wstawaniu. Łóżkiem, a może już urządzeniem terapeutycznym przeznaczonym głównie do OIOM-ów jest nagrodzony TotalCareSp02 RT Connect z firmy Hill-Room.

Zainteresowanie wzbudzały również wózki. Savion z Izraela pokazał rozwiązanie dla SOR-ów (lekarze chwalili m.in. praktyczny pojemnik na ubranie przywiezionego pacjenta i możliwość sterowania położeniem chorego w sytuacji krytycznej), a Hill-Room wózek dla oddziałów położniczych, który może zmieniać swoje funkcje od transportowej aż do przyjęcia porodu.

Na Salmedzie pokazano także mnóstwo drobnych urządzeń i rozwiązań, usprawniających pracę szpitala: od jednorazowych narzędzi ginekologicznych, przez wagi wózkowe, serwety operacyjne z separatorami na części płynne i stałe( od 2011 roku ta separacja będzie w Polsce obowiązkowa), pocztę pneumatyczną do przesyłania próbek materiałów biologicznych do badań, łatwe w obsłudze parawany oraz medyczne monitory komputerowe łatwe do dezynfekcji.

Wystawie towarzyszyły specjalistyczne konferencje z zakresu diagnostyki laboratoryjnej, rehabilitacji onkologicznej i medycyny ratunkowej.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maria Nowak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.