Rzecznik MZ potwierdza: u Polki, która przyleciała do Chin, wykryto wariant Omikron
U nastolatki z Polski, która przyleciała do Chin, jednoznacznie potwierdzono już, że jest zakażona wariantem Omikron. Przebywa w szpitalu, w izolacji – przekazał rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Mamy stuprocentową pewność, że polska obywatelka przebywająca obecnie w Chinach jest zakażona wariantem Omikron koronawirusa SARS-CoV-2 – poinformował Andrusiewicz we wtorek 14 grudnia.
Dodał, że nastolatka pojechała z matką do Chin. Wyjaśnił, że test wykonany 6 grudnia przed wylotem w Polsce nie wykrył zakażenia, a po przylocie do Chin dał wynik pozytywny. 13 grudnia stwierdzono zakażenie nowym wariantem. Nastolatka – według informacji przekazanych przez Andrusiewicza – nie ma objawów choroby i przebywa w szpitalu w izolacji.
Andrusiewicz przekazał też, że sanepid otrzymał namiary na wszystkie osoby w Polsce z kontaktu z nastolatką. - Do każdej z tych osób inspektorzy docierają i dzwonią – zaznaczył.
Wiadomo też, że jedna osoba z obsługi samolotu ma pozytywny wynik testu, ale nie ma informacji, że jest zakażona wariantem omikron. - U pozostałych pasażerów po badaniu na miejscu nie wykryto wirusa – powiedział mediom rzecznik.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Andrusiewicz przypomniał, że w Polsce sekwencjonuje się w granicach 3 tys. i więcej próbek tygodniowo. - Jesteśmy w stanie wykonywać do 7 tys. sekwencjonowań tygodniowo – powiedział.
Dodał, że nie stwierdzono obecności wariantu Omikron w Polsce.
– Sekwencjonowanie systematycznie się odbywa i prędzej czy później ten wirus, tę mutację w Polsce stwierdzimy. Myślę, że nie ma takiej możliwości, żebyśmy nie stwierdzili – dodał.
Źródło: Puls Medycyny