Rzecznik MZ o odpłatności szczepień przeciw COVID-19: chcemy zdecydować do końca wakacji

DK, PAP
opublikowano: 02-07-2021, 13:47

Mamy nadzieję, że dyskusja nt. odpłatności szczepień skończy się pod koniec wakacji - przekazał rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rzecznik resortu pytany w TVN24, od kiedy szczepienia przeciw COVID-19 będą odpłatne, przekazał, że rozpoczęła się dyskusja na ten temat. - Mamy nadzieję, że skończy się pod koniec wakacji, tak, abyśmy mogli na koniec wakacji dać jasny przekaz, czy rzeczywiście od rzeczonego października, o którym mówił minister zdrowia Adam Niedzielski, te szczepienia będą typowymi szczepieniami dobrowolnymi w Polsce - powiedział Andrusiewicz.

500 tys. osób w grupie wiekowej 12-17 lat zaszczepiło się przeciw COVID-19
iStock

– Wszystkie szczepienia w Polsce, które nie są obowiązkowe, są refundowane dla grup ryzyka, czyli dla osób starszych, z wielochorobowością. Jeśli przyjmujemy, że szczepienia na covid są szczepieniami dobrowolnymi, to ta logika jest zachowana - stwierdził rzecznik resortu zdrowia.

Szczepienia u dzieci

Jak przekazał rzecznik, 500 tys. osób w grupie wiekowej 12-17 lat zaszczepiło się przeciw COVID-19, przy liczebności grupy 2 mln osób.

Rzecznik resortu zdrowia pytany, dlaczego spadło zainteresowanie szczepieniami przeciw COVID-19, ocenił, że "nasycenie osobami chętnymi już jest duże". - Mówimy o zainteresowaniu 70 proc., a wyszczepienie mamy na poziomie 54 proc. - dodał.

Zdaniem Andrusiewicza, resort zakłada, że 16 proc. osób (spośród osób, które nie zaszczepiły się przeciwko Covid-19 pierwszą dawką albo nie zarejestrowały się na szczepienie - PAP) zaszczepi się jeszcze przeciw COVID-19. - Te osoby są chętne - zaszczepią się, deklarują taką chęć w późniejszym terminie - powiedział.

– Pozostaje grupa 30 proc. osób, z których chcielibyśmy 10-15 proc. osób jednak wyciągnąć i zachęcić do szczepienia - przekazał Andrusiewicz. Ocenił, że 10 proc. Polaków nie weźmie udziału w Narodowym Programie Szczepień, ponieważ są przeciwni szczepieniom.

Rzecznik MZ poinformował, że w grupie osób w wieku 12-17 lat zaszczepiło się 500 tys. osób, przy liczebności 2 mln. - Jeżeli weźmiemy pod uwagę stosunek młodzieży do wszelkich akcji profilaktycznych, to nie jest zły wynik - podkreślił.

– Liczę, że zaszczepimy połowę grupy 12-17 latków - zaznaczył Andrusiewicz.

Szczepionka czeka na obywateli

Szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. programu szczepień Michał Dworczyk przekazał w czwartek, że w tej chwili mamy 54 proc. dorosłych Polaków albo zaszczepionych przeciwko Covid-19 pierwszą dawką albo zarejestrowanych na szczepienie, które odbędzie się w najbliższych dniach. - Dzisiaj największym wyzwaniem jest przekonywanie Polaków do szczepienia, gdyż dynamika rejestracji na nie spada" - dodał.

W podobnym tonie wypowiedział się Niedzielski, który przypomniał, że "obecnie mamy sytuację, w której to szczepionka czeka na obywateli". Zapowiedział, że w najbliższych tygodniach rząd przedstawi pakiet zachęt do szczepień, także dla osób niepełnoletnich.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Paweł Grzesiowski o opłacie za szczepienia przeciwko COVID-19: ludzie nie szanują dobrodziejstwa, jakim są darmowe szczepionki

Szczepienia przeciw COVID-19. Niedzielski gwarantuje, że do końca września będą nieodpłatne

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.