Rzecznik MZ: certyfikat covidowy ważny 9 miesięcy, medycy muszą się zaszczepić do 1 marca
Od 1 marca pracownicy służb medycznych będą musieli mieć udokumentowane pełne szczepienia. Od 1 lutego zarówno certyfikat covidowy po pełnym zaszczepieniu, jak i certyfikat po szczepieniu przypominającym będzie ważny 9 miesięcy, a nie rok, jak dotychczas - poinformował rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Rzecznik MZ podczas środowej konferencji prasowej nawiązał do decyzji Komisji Europejskiej z wtorku (21 grudnia) ws. ważności certyfikatów covidowych. Dodał, że w środę lub czwartek będzie podpisane rozporządzenie dot. szczepienia służb medycznych, a od 1 marca medycy będą musieli mieć udokumentowane pełne szczepienia.
Certyfikaty szczepień ważne 9 miesięcy
– Rozporządzenie KE z wczoraj mówi o ważności certyfikatów covidowych, od 1 lutego, w okresie 9 miesięcy. Czyli certyfikaty covidowe po pełnym wyszczepieniu będą ważne 9 miesięcy. Minister zdrowia podjął decyzję, aby w Polsce również certyfikaty po doszczepieniu, po dawce przypominającej, były również od 1 lutego ważne 9 miesięcy - powiedział Andrusiewicz.
– Od 1 lutego zarówno certyfikat po pełnym zaszczepieniu, jak i certyfikat po szczepieniu przypominającym będzie ważny 9 miesięcy - powtórzył.
Rzecznik MZ zaznaczył, że wszystkie wcześniejsze certyfikaty też będą ważne 9 miesięcy.
Komisja Europejska podała we wtorek, że przyjęła przepisy, według których po szczepieniu podstawowym na Covid-19 unijny cyfrowy certyfikat COVID będzie ważny przez 9 miesięcy (270 dni) "do celów podróży wewnątrz UE", a nie, jak obecnie, przez rok. Do przedłużenia ważności dokumentu będzie wymagana dawka przypominająca.
Nowe przepisy będą obowiązywać 27 krajów UE od 1 lutego. Do tego czasu w całej UE mają zostać dostosowane aplikacje mobilne używane do weryfikacji cyfrowych certyfikatów COVID.
Od 1 marca medycy będą musieli udokumentować przyjęcie szczepionki. Ale nie tylko oni
Jak mówił rzecznik prasowy MZ Wojciech Andrusiewicz, w środę lub czwartek będzie podpisane rozporządzenie dot. szczepienia służb medycznych, a od 1 marca medycy będą musieli mieć udokumentowane pełne szczepienia.
– Dziś, lub najpóźniej jutro, minister zdrowia z kontrasygnatą ministra spraw wewnętrznych i administracji wyda rozporządzenie - to jest rozporządzenie, które wprowadzało stan epidemii - nowelizację tego rozporządzenia w zakresie obowiązkowego szczepienia służb medycznych - oświadczył w środę Andrusiewicz.
Jak dodał, "mówimy tu o obowiązkowym szczepieniu zarówno stricte zawodów medycznych, jak i wszystkich pracowników podmiotów medycznych w kraju wraz z aptekami". - Czyli każdy pracownik ochrony zdrowia, czy jest medykiem, czy medykiem nie jest, z pierwszym marca będzie musiał udokumentować przejście pełnego szczepienia - zaznaczył rzecznik MZ.
Wyjaśnił, że "oznacza to, że do 1 marca taka osoba będzie musiała być zaszczepiona, a nie, że 1 marca dopiero rozpocznie szczepienia". - Więc od 1 marca, zgodnie z rozporządzeniem, które dziś lub jutro pojawi się w obiegu, będzie obowiązek udokumentowania szczepień w podmiotach medycznych - podkreślił Andrusiewicz.
Dodał, że trwają rozmowy, by szczepienia przeciw COVID-19 były obowiązkowe także w przypadku mundurowych i nauczycieli.
Rekord zgonów IV fali. Jaki procent to osoby niezaszczepione?
W środę, 22 grudnia, badania potwierdziły 18 021 nowych zakażeń koronawirusem – podało Ministerstwo Zdrowia. Resort przekazał, że zmarło 775 osób z COVID-19, najwięcej w obecnej fali pandemii. Liczba zakażonych od początku epidemii przekroczyła 4 mln, zmarłych 92,8 tys.
641 spośród tych zgonów to chorzy powyżej 65 lat. 556 osób które zmarły, czyli 73 procent, to osoby niezaszczepione. Zaszczepieni, którzy zmarli, to w 70 proc. osoby z wielochorobowością - podał rzecznik MZ.
Rzecznik MZ zwrócił uwagę, że wciąż chorzy do szpitali trafiają zbyt późno. - Ostatniej doby w całym kraju mieliśmy 10 tys. wyjazdów karetek pogotowia. Z tego blisko 1500 to były wyjazdy covidowe, w tym 1000 pacjentów miało saturację poniżej 94, czyli taką, która wskazuje, że trzeba kierować pacjenta do szpitala. Gros pacjentów miało saturację w okolicach 80 proc., co oznacza, że taki pacjent trafia od razu pod tlen - powiedział Andrusiewicz.
Rzecznik MZ był też pytany przez dziennikarzy o ewentualne kolejne obostrzenia. Jak przyznał, zastanawianie się nad obostrzeniami cały czas trwa. - Ten szczyt czwartej fali w zakresie zgonów na pewno skłania też do przemyśleń tego, co w najbliższych tygodniach. Te analizy trwają - stwierdził dodając, że codziennie odbywają się spotkania zespołu kryzysowego. - Dyskutujemy możliwe dalsze kroki w zakresie walki z omikronem - zapewnił.
Andrusiewicz: postarajmy się spędzić święta w gronie osób w pełni zaszczepionych
– Ograniczmy te święta do osób najbliższych i postarajmy się, jeśli to możliwe, spędzić je w gronie osób w pełni zaszczepionych, najlepiej z dawką przypominającą - zaapelował rzecznik resortu zdrowia.
Podkreślił, aby nie celebrować nadchodzących świąt tak, jak mieliśmy okazję robić to przed epidemią, i aby ograniczyć zakres osób towarzyszących do grona najbliższych.
Zaznaczył, że święta to czas, który spędzamy często z osobami starszymi. W tym kontekście przypomniał, że statystyki zgonów wskazują, iż obecnie 83 proc. osób, które nie radzą sobie z covidem, to osoby powyżej 65 roku życia. - Myślę, że nawet bez wypowiadania apelu z mojej strony wszyscy wiemy, czym może grozić kontakt osoby niezaszczepionej z covidem - podsumował.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dr Szułdrzyński: umiera ponad 50 proc. osób, które trafiają na oddział intensywnej terapii
Źródło: Puls Medycyny