Rynek leków 2015: spowolnienie w krajach rozwiniętych

Marta Markiewicz
opublikowano: 30-05-2011, 00:00

Wartość rynku farmaceutycznego osiągnie w 2015 roku blisko 1,1 biliona dolarów. Według IMS Institute for Healthcare Informatics, kluczowymi czynnikami wpływającymi na sytuację na rynku leków będą wygasająca ochrona patentowa oraz zmiany w polityce zdrowotnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Najnowsze szacunki IMS, opublikowane w raporcie The Global Use of Medicines: Outlook through 2015, mówią o nadchodzącym w branży spowolnieniu wzrostu wydatków na leki. W kolejnych 5 latach IMS prognozuje, że wyniesie on 3-6 proc., podczas gdy w ciągu ostatnich 5 lat roczna stopa wzrostu wynosiła 6,2 proc.

„Trendy wydatków na leki, które znamy z przeszłości, dają niewiele wskazówek co do poziomu oczekiwanego wzrostu do roku 2015. Obserwujemy gwałtowne przesunięcia w portfelu wydatków pacjentów i płatników między produktami oryginalnymi a generykami, widoczne zarówno na rynkach rozwiniętych, jak i na rynkach wschodzących” - ocenia Murray Aitken, dyrektor wykonawczy IMS Institute for Healthcare Informatics.

Czas generyków

Analitycy prognozują, że największy wpływ na rynkową sytuację będzie miał szybki spadek udziału leków oryginalnych w wydatkach globalnych. „W skali światowej oczekuje się, że udział rynkowy leków innowacyjnych, który spadł z 70 proc. w roku 2005 do 64 proc. w roku 2010, będzie wciąż spadał do poziomu 53 proc. w roku 2015” - piszą autorzy raportu.

Istotny może się również okazać trend wygasania patentów, który do 2015 roku może przynieść płatnikom w krajach rozwiniętych oszczędności rzędu 98 mld dolarów. Wśród rynków rozwiniętych największy wzrost wydatków na leki generyczne spodziewany jest w USA.

Analitycy IMS wskazują również na znaczący rozwój rynków wschodzących, które poziomem wydatków na leki zaczynają zbliżać się do rynku USA. „W ciągu kolejnych pięciu lat oczekuje się, że farmaceutyczne rynki wschodzące niemal podwoją swoje wydatki na leki, które wyniosą 285-315 mld dolarów w porównaniu z 151 mld dolarów w roku 2010. Proces ten będzie napędzany silnym wzrostem gospodarczym i zaangażowaniem rządów w zwiększanie dostępu do rynku ochrony zdrowia” - czytamy w raporcie.

Do roku 2015 farmaceutyczne rynki wschodzące mogą stać się drugim, największym segmentem geograficznym na świecie pod względem wydatków na leki – do 2015 roku mogą wyprzedzić takie rynki jak Niemcy, Francję, Włochy, Hiszpanię i Wielką Brytanię. W nadchodzących latach spodziewać się można także gwałtownego rozwoju bioleków, na które roczne wydatki do 2015 roku przekraczać będą 2 mld dolarów.

Pieniądze z onkologii

W swoim raporcie IMS Institute for Healthcare Informatics wskazał również obszary terapeutyczne, które do 2015 roku odgrywać będą najistotniejszą rolę na rynku farmaceutycznym. Wśród nich znalazły się leki onkologiczne (klasa ta zanotuje jednak 5-8-procentowy spadek), diabetologiczne (prognozowany wzrost wartości wynosi 4-7 proc.), preparaty stosowane w leczeniu astmy i POChP (tempo wzrostu tej klasy wyhamuje jednak do poziomu 2-5 proc.).. „W ciągu następnych 5 lat zobaczymy nie tylko to, że ogólne wydatki na leki przekroczą poziom 1 biliona USD. Płatnicy będą zarządzać znaczną patentową dywidendą, a rządy na rynkach wchodzących będą szukać możliwości rozszerzenia leczenia na większą liczbę pacjentów. To wszystko wymagać będzie od interesariuszy rynku ochrony zdrowia zaangażowania się w prawdziwy dialog w celu osiągnięcia wspólnego celu, jakim jest zwiększony dostęp do usług medycznych, redukcja kosztów leczenia oraz jego lepsze rezultaty”- ocenia Murray Aitken.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Markiewicz

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.