Rosną kolejki do świadczeń zdrowotnych
Od początku tego roku okres oczekiwania na podstawowe gwarantowane świadczenia zdrowotne systematycznie się wydłuża. Obecnie średni czas oczekiwania wynosi 2,7 miesiąca – informują eksperci z fundacji Watch Health Care.
Według najnowszego raportu „Barometr WHC”, największą bolączką pacjentów są bardzo długie kolejki do lekarzy specjalistów, a także konieczność długiego oczekiwania na badania diagnostyczne. „Nie istnieje dziedzina medycyny, w której pacjenci nie napotkaliby ograniczeń w dostępie do „teoretycznie” gwarantowanych świadczeń zdrowotnych w naszym kraju” – piszą przedstawiciele WHC.

W 2012 r. najbardziej wydłużyło się oczekiwanie na świadczenia w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu (w porównaniu z lutym br. czas oczekiwania wydłużył się o 5,5 miesiąca), geriatrii (o 2,9 miesiąca), urologii (o 2,6 miesiąca) oraz urologii dziecięcej (o 2 miesiące). Średni czas oczekiwania na świadczenia gwarantowane z zakresu ortopedii i traumatologii wynosił na przełomie października i listopada br. aż 13 miesięcy!
Poprawiła się natomiast sytuacja pacjentów oczekujących na wizytę u kardiologa i chirurga szczękowo-twarzowego – w obu przypadkach kolejki skróciły się o prawie 2 miesiące. W tej pierwszej dziedzinie na szczególną uwagę zasługuje skrócenie czasu oczekiwania na badanie elektrofizjologiczne serca (EPS) – z 10,6 miesiąca na początku tego roku do około 3 miesięcy pod koniec roku. O blisko połowę zmniejszył się również średni czas oczekiwania na koronarografię (z 2 miesięcy do 1,2 miesiąca). Poprawił się też dostęp do świadczeń z endokrynologii (skrócenie czasu oczekiwania o 1,4 miesiąca) oraz pediatrii (o 0,9 miesiąca).
Najdłużej na wizytę muszą obecnie czekać pacjenci wymagający opieki urologa dziecięcego (średnio 5 miesięcy), urologa (4,8 miesiąca), chirurga naczyniowego (4,8 miesiąca) i neurochirurga (4,3 miesiąca). Na przełomie października i listopada kolejek nie było tylko do specjalistów ginekologii onkologicznej i medycyny paliatywnej.
„Na podstawie zebranych i zweryfikowanych danych nie zaobserwowano utrzymujących się pozytywnych zmian w skróceniu średniego czasu oczekiwania na świadczenia zdrowotne w Polsce. Niestety, fakt ten świadczy o niekorzystnej sytuacji, nie tylko pacjenta, ale również państwa, które będzie zmuszone do poniesienia konsekwencji opóźnionego leczenia, m.in. w przyszłości będzie musiało się zmierzyć z wygenerowanymi w ten sposób kosztami” – uważają analitycy WHC.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Markiewicz