Ranni górnicy w Centrum Leczenia Oparzeń. “Opieka najwyższej jakości”
Górnicy z kopalni Pniówek w Pawłowicach przejdą w czwartek (21 kwietnia) kolejne zabiegi chirurgiczne w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. To efekt środowych wybuchów metanu w ich zakładzie.

- Na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śl. przebywa obecnie 5 górników. Kolejnych 5 pacjentów przebywa na innych oddziałach szpitala - poinformowała w czwartek rano ta placówka.
“Rokowania są poważne”
Ranni górnicy przeszli zabiegi, m.in. oczyszczenia ran, aplikacji specjalistycznych opatrunków, w tym opatrunków z owodni, a także sesje w komorze hiperbarycznej. Jednemu z pacjentów założono hodowlę komórek skóry.
Dyrektor szpitala dr Mariusz Nowak poinformował w środę, że rokowania są poważne. - Mogę zapewnić, że cała załoga - oddana, doświadczona, dobrze wyszkolona - zrobi wszystko, by uratować poszkodowanych - powiedział. Rannych odwiedzili w środę premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski.
Szef MZ i premier Mateusz Morawiecki wypowiedzieli się przed Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, gdzie przewieziono poszkodowanych w nocnym wypadku w kopalni.
Ostatnie dane mówią, że pięć osób nie żyje, a siedem wciąż jest uwięzionych w kopalni. Ponad 20 osób trafiło do szpitali z ciężkimi poparzeniami.
Ofiary śmiertelne i ranni na intensywnej terapii
- W tych trudnych chwilach chcę zapewnić rodziny poszkodowanych, że opieka, którą staramy się zapewnić dla poszkodowanych, jest najnowocześniejsza i najwyższej jakości - mówił w środę (20 kwietnia) Niedzielski.
- Sumarycznie: z 25 osób, które zostały w zdarzeniu poszkodowane, do tej pory - bo nie wiemy, jak sytuacja będzie się dalej rozwijała - pięć niestety nie żyje - podał szef MZ.
- 10 osób przebywa w Siemianowicach Śląskich i to są najcięższe, z punktu widzenia oparzeń, przypadki. Cztery z tych osób przebywają na oddziale intensywnej terapii - przekazał Niedzielski.
Minister poinformował również, że czterech pacjentów zostało skierowanych do leczenia w komorze hiperbarycznej.
W środę kwadrans po północy w kopalni Pniówek w Pawłowicach doszło do wybuchu i zapalenia metanu. Zgodnie z informacjami JSW w rejonie prowadzącej wydobycie ściany N-6 na poziomie 1000 metrów było 42 pracowników. W czasie, gdy w rejonie akcji przebywały dwa zastępy ratowników, poszukujące trzech pracowników, doszło do kolejnego, wtórnego wybuchu. Dotąd stwierdzono śmierć pięciu poszkodowanych: czterech zginęło pod ziemią, a piąty zmarł po przewiezieniu do szpitala.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polska odmawia zakupu kolejnych szczepionek i wprowadza bezterminowy paszport covidowy
Źródło: Puls Medycyny