Rak płuca: w powszechnej opinii chorzy sami są temu winni. “Powinni płacić za leczenie”

opublikowano: 31-05-2022, 14:52

34 proc. pacjentów z rakiem płuca zadeklarowało, że dotknęły ich stygmatyzacja i piętnowanie ze strony innych osób - najczęściej ze strony personelu medycznego. Chodziło o postrzeganie pacjenta jako osoby odpowiedzianej za chorobę - wynika z raportu “Palenie a stygmatyzacja pacjentów z rakiem płuca”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
iStock

Szacuje się, że każdego roku z powodu chorób będących następstwem palenia tytoniu umiera ok. 70 000 osób. Aż 80-90 proc. zgonów z powodu raka płuca związanych jest z paleniem tytoniu, jednak w ostatnich latach rośnie liczba nowo zdiagnozowanych osób, które nigdy nie paliły - sięgając nawet 20 proc. - alarmują eksperci.

Ostatnie lata przyniosły ogromny postęp w diagnostyce i leczeniu raka płuca, dzięki czemu znacznie poprawiły się rokowania pacjentów. Niestety nie idzie to w parze ze zmianą postrzegania społecznego osób chorujących na raka płuca. Pacjenci nadal są oceniani niesprawiedliwie i krzywdząco, najczęściej przez pryzmat nałogu palenia tytoniu. Takie wnioski płyną z debaty pt. “Światowy Dzień Bez Tytoniu. Pacjenci z rakiem płuca – nie oceniaj, pomóż”, która odbyła się 31 maja 2022 r.

Rak płuca - w powszechnej opinii chorzy sami są sobie winni

Podczas debaty zostały zaprezentowane wyniki raportu “Palenie a stygmatyzacja pacjentów z rakiem płuca”. Fundacja Wygrajmy Zdrowie wraz z Sekcją Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY przeprowadziła anonimowe badanie ankietowe w formule online wśród pacjentów, którzy chorują bądź chorowali na raka płuca. Celem było poznanie, czy pacjenci w Polsce doświadczają stygmatyzacji, zarówno w przypadku osób palących, jak i niepalących. Badanie było realizowane w okresie od 18 kwietnia do 19 maja 2022 r. Wyniki raportu omówił Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Z dokumentu wynika, że pacjenci z rakiem płuca w Polsce to zarówno osoby, które mają historię palenia tytoniu, jak i takie, które nigdy nie paliły (część z nich mogła być narażona na bierne palenie). U większości pacjentów, którzy przed diagnozą nowotworu palili papierosy, czynność ta miała charakter nałogowy (codziennie) – 87 proc. badanych.

Jak wynika z przeprowadzonej ankiety, 26 proc. respondentów deklaruje, że kontynuuje palenie papierosów po diagnozie raka płuca. 38 proc. respondentów wypala paczkę lub więcej papierosów, natomiast ok. 59 proc. wypala od kilku do kilkunastu papierosów na dobę.

“Co niepokojące, tylko ok. 4 proc. pacjentów podczas procesu diagnostyki i leczenia zaproponowano pomoc w rzucaniu palenia. 96 proc. respondentów nigdy nie otrzymała wsparcia lub informacji o takim wsparciu ze strony personelu medycznego” - czytamy w raporcie.

34 proc. pacjentów zadeklarowało, że było podmiotem stygmatyzacji ze strony innych osób, w tym najczęściej ze strony personelu medycznego (64 proc.), przyjaciół i znajomych (40 proc.), nieznajomych (36 proc.) oraz rodziny (34 proc.).

Stygmatyzacja i piętnowanie najczęściej dotyczyło: postrzegania pacjenta jako osoby odpowiedzianej za chorobę (67 proc.), komentarzy ze strony personelu medycznego na temat wpływu palenia na chorobę (45 proc.) oraz stwierdzeń, że pacjent, który palił, sam powinien płacić za swoje leczenie (21 proc.).

Jak czytamy dalej w raporcie, połowa respondentów odczuwała poczucie winy w związku ze swoją chorobą. Za główne przyczyny poczucia winy pacjenci wskazywali: długi czas palenia tytoniu (63 proc.), poczucie, że można było o siebie lepiej zadbać (50 proc.), jak również, bagatelizowania objawów, obwinianie ze strony innych osób.

Około 14 proc. pacjentów wskazało, że stygmatyzacja miała wpływ na ich decyzje związane z diagnostyką i leczeniem.

Podobnie około 14 proc. pacjentów wskazało, że poczucie winy miało wpływ na ich decyzje terapeutyczne, w wyniku czego przeważająca liczba respondentów opóźniała decyzje o podjęciu leczenia (58 proc.).

Beata Pachońska, psychoonkolog z Pracowni Psychologii Praktycznej, przyznała, że w swojej codziennej praktyce spotyka pacjentów, którzy przyznają, iż “sobie zasłużyli na raka płuca”.

Ekspertka postanowiła sprawdzić, jak duża część chorych otrzymuje propozycję wsparcia w zerwaniu z nałogiem nikotynowym. Z 37 wybranych pacjentów z rakiem płuca, którzy trafili do jej poradni, a którzy nadal po diagnozie palili papierosy, tylko dwóm personel medyczny zaoferował pomoc w rzuceniu plenia.

– To mnie bardzo negatywnie zaskoczyło - stwierdziła.

80-90 proc. przypadków raka płuca związanych jest z paleniem tytoniu

Prof. dr hab. n. med. Dariusz M. Kowalski z Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, prezes Polskiej Grupy Raka Płuca, zwrócił uwagę, że większość zachorowań związana jest z paleniem tytoniu.

– Rak płuca jest jednym z nielicznych nowotworów, w przypadku którego mamy zdefiniowany czynnik etiopatogenetyczny - jest to palenie tytoniu. Ok. 90 proc. chorych to byli lub aktualni palacze tytoniu - powiedział onkolog.

– Palenie tytoniu jest czynnikiem sprawczym. Niepodejmowanie palenia tytoniu i rzucenie palenia jest elementem, który możne nas uratować przed zachorowaniem na raka płuca - dodał.

Podkreślił przy tym, że samo ograniczenie palenia nie zmniejsza ryzyka rozwoju tego nowotworu.

Palenie tytoniu to nie tylko rak płuca

Prof. Dariusz M. Kowalski zwrócił uwagę, że rak płuca to nie jedyny nowotwór tytoniozależny. To także m.in nowotwory jamy ustnej, krtani, rak pęcherza moczowego, rak nerkowokomórkowy.

Z kolei prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski, kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii ze Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie wskazał, że tytoń zwiększa ryzyko rozwoju nie tylko nowotworów, lecz także chorób układu sercowo-naczyniowego, m.in. niewydolności serca, udaru mózgu czy zawału.

– Wypalenie jednej paczki papierosów dziennie zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca czterokrotnie, a dwóch paczek dziennie - ośmiokrotnie. Palenie także pojedynczych papierosów jest szkodliwe. Palenie od 1 do 5 papierosów dziennie zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca o 50 proc. - powiedział ekspert.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Jest sens rzucania palenia przez chorych na raka płuca i inne nowotwory

Magdalena Cedzyńska, psycholog i psychoterapeuta, kierownik Poradni Pomocy Palącym Narodowego Instytutu Onkologii – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, przekonuje, że chorzy na raka płuca, którzy palą papierosy, powinni jak najszybciej pożegnać się z nałogiem.

– Rzucenie palenia jest najsilniejszym predyktorem przeżycia chorych, poza lokalizacją nowotworu i jego stadium - podkreśliła ekspertka. Ponadto polepsza się styl życia pacjenta.

– Jednak brakuje systemu wsparcia rzucenia palenia przez pacjentów onkologicznych, co jest problemem nie tylko w Polsce - zwróciła uwagę Magdalena Cedzyńska.

Tymczasem - jak wskazała ekspertka - właściwym teachable moment (z ang. - momentem do nauczenia) jest czas bezpośrednio po usłyszeniu przez pacjenta diagnozy onkologicznej.

Magdalena Cedzyńska podkreśliła, że lekarz powinien zajmować się leczeniem pacjenta, natomiast w celu otrzymania pomocy w rzuceniu palenia palacz powinien zostać skierowany do specjalistycznej poradni.

– Jednak lekarz powinien sformułować krótki komunikat dotyczący rzucenia palenia, żeby dać pacjentowi nadzieję i uświadomić mu, że to jest ważne - zaznaczyła.

Prof. Dariusz M. Kowalski zauważył jednak, że w Polsce brakuje takich dedykowanych poradni. W całej Polsce są tylko 3 takie placówki. Potrzebne są więc odpowiednie rozwiązania systemowe w tym zakresie.

Warto wiedzieć, że grupa ekspertów opracowała wytyczne, celem których jest przedstawienie zasad postępowania w zespole uzależnienia od nikotyny w oparciu o aktualne dane naukowe.

Potrzeba większej świadomości na temat profilaktyki raka płuca

Aleksandra Wilk, koordynator Sekcji Raka Płuca Fundacji TO SIĘ LECZY, podkreśliła, że pacjenci z rakiem płuca, którzy są uzależnieni od tytoniu potrzebują wsparcia podczas terapii. Wyjście z nałogu zwiększa bowiem szansę na efektywność leczenia, a co za tym idzie - dłuższe życie.

Zwróciła uwagę, że często pacjent z rakiem płuca ma blokadę przed rzuceniem palenia, a w Polsce brakuje edukacji wśród pacjentów na temat zerwania z nałogiem nikotynowym.

– Dobrze by było, aby więcej osób z placówek medycznych było zaangażowanych w edukację pacjenta na temat rzucenia palenia, ponieważ personel medyczny jest uważany przez pacjenta za większy autorytet niż osoby z bliskiego otoczenia chorego, które próbują namówić do zerwania z nałogiem - powiedziała Aleksandra Wilk.

Dodała również, że pacjent z rakiem płuca w Polsce na diagnostykę czeka od 3 do 6 miesięcy, dlatego priorytetem jest znalezienie przez niego miejsca, gdzie jak najszybciej wykona badania, a nie rzucenie palenia.

Zawróciła uwagę, że nawet niektórzy lekarze, np. pulmonolodzy, mają małą wiedzę na temat wtórej profilaktyki raka płuca, np. niskodawkowej tomografii komputerowej klatki piersiowej.

W tym temacie wypowiedział się prof. Dariusz M. Kowalski.

– Do niedawna żadne z badań nie było dedykowane w celu wykrywania raka płuca na wczesnym etapie rozwoju, co pozwoliłoby na radykalne leczenia pacjenta. Obecnie takim badaniem jest niskodawkowa tomografia komputerowej klatki piersiowej, która w Polsce jest dostępna w ramach Ogólnopolskiego Programu Wczesnego Wykrywania Raka Płuca - powiedział ekspert.

W podsumowaniu debaty eksperci zwrócili uwagę, że priorytetem powinno być skrócenie ścieżki diagnostycznej w raku płuca i powstanie ośrodków Lung Cancer Unit, które zapewniają choremu kompleksową opiekę.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Połowa polskich palaczy po zawale nie rzuca nałogu. Polityka antynikotynowa do zmiany?

Uzależnieni od nikotyny młodzi pozostawieni sami sobie. NFZ leczy tylko dorosłych

Elektroniczne papierosy wśród młodych - pierwszy krok do uzależnienia od nikotyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.