Przykre skutki dziecięcego stresu
Psychologiczny stres w dzieciństwie zwiększa ryzyko chorób serca i cukrzycy w dorosłym wieku. To wyniki brytyjskiego, 45-letniego badania.
W tym długofalowym projekcie wzięło udział 7 tys. osób, które urodziły się w Wielkiej Brytanii w jednym tygodniu 1958 roku. Jego autorzy sprawdzali m.in. poziom stresu w ciągu życia uczestników i ryzyko chorób serca oraz cukrzycy w wieku 45 lat.
Wyniki opublikowane w "Journal of the American College of Cardiology" pokazały kilka efektów. Po pierwsze podniesiony poziom stresu w ciągu całego życia zwiększał ryzyko kardiometaboliczne. Jednak po uwzględnieniu innych czynników, takich jak używanie leków, status społeczno-ekonomiczny czy zachowania wpływające na zdrowie okazało się, że osoby, które doświadczyły stresu głównie w dorosłości, nie były bardziej zagrożone od osób żyjących przez cały czas w psychicznym komforcie. W przypadku trudnej sytuacji psychologicznej w dzieciństwie było jednak inaczej. Wpływ stresu z tego czasu nadal był wyraźny.
"Podczas, gdy efekty stresu z wczesnego dzieciństwa na ryzyko kardiometaboliczne w dorosłości wydaje się nieco zmniejszać, jeśli stres zostanie zredukowany w dorosłości, to jednak nie znikają" - tłumaczą autorzy pracy.
W komentarzu do publikacji, prof E. Alison Holman z Program of Nursing Science at University of California, Irvine twierdzi, że według przedstawionych wyników, koncentracja na zmniejszaniu typowych czynników ryzyka chorób serca, takich jak palenie, otyłość, podwyższony poziom cholesterolu czy brak ćwiczeń może być niewystarczająca i należy uzupełnić te działania właśnie o redukcję poziomu stresu.

Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT