Przyczyną POChP w 80-90 proc. przypadków jest palenie tytoniu
aktualizacja: 11-07-2018, 16:45
Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) pozostaje wciąż nieznanym społecznie problemem, choć przybrała już rozmiar epidemii. Polacy potrafią wymienić dwie pierwsze przyczyny zgonów w społeczeństwie — choroby serca i nowotwory. Mają jednak małą świadomość, jeśli chodzi o kolejnego zabójcę: przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.
POChP należy do najczęstszych chorób układu oddechowego, a skala zachorowań wzrasta w szybkim tempie wraz z wiekiem oraz liczbą wypalonych papierosów. WHO oszacowała, że POChP zajmuje obecnie 12. miejsce wśród najbardziej rozpowszechnionych chorób na świecie. Prognozuje również, że w 2020 r. znajdzie się na 5. miejscu wśród najbardziej rozpowszechnionych chorób, a z 6. pozycji na liście przyczyn zgonów przesunie się na 3. miejsce.
Papierosy główną przyczyną zachorowań na POChP
W 80-90 proc. przypadków przyczyną POChP jest palenie tytoniu. „Zawarte w dymie tytoniowym substancje toksyczne wywołują proces zapalny w układzie oddechowym — drzewie oskrzelowym, miąższu płuc — i zniszczenie jego struktur. Z jednej strony mamy obturację, czyli zwężenie drzewa oskrzelowego, utrudnienie oddychania, a z drugiej przewlekły proces zapalny, który powoduje zmiany ogólnoustrojowe” — wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Jerzy Kozielski, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Zabrzu, konsultant wojewódzki w dziedzinie chorób płuc.
POChP powoduje zmniejszenie wydolności płuc i zdolności oddychania, a w konsekwencji upośledzenie pracy innych układów i wystąpienie chorób współistniejących, np. osteoporozy czy chorób sercowo-naczyniowych (nadciśnienia, zawałów, udarów, zakrzepicy). Prawie 1/3 pacjentów z POChP umiera na choroby układu sercowo-naczyniowego, tyle samo umiera na raka płuca.
Wczesne stadia POChP są często nierozpoznawane, głównie ze względu na niespecyficzne objawy. Z dostępnych badań wynika, że choroba pozostaje nierozpoznana nawet u 50 proc. pacjentów w USA i 75 proc. w Europie.
Chory może odczuwać zmniejszoną tolerancję wysiłku, zadyszkę w czasie chodzenia po schodach, wykonywania ćwiczeń fizycznych lub noszenia zakupów. W zaawansowanym stadium choroby duszność może się pojawiać podczas takich prozaicznych czynności, jak ubieranie się, kąpiel, a nawet czesanie.
Choroba rozwija się głównie u osób powyżej 40. roku życia. „Na POChP trzeba sobie zapracować odpowiednio dużą liczbą paczkolat (liczba lat palenia x liczba wypalanych paczek papierosów). Z tego względu najczęściej stwierdzamy ją ok. 60.-65. roku życia” — mówi prof. Kozielski.
Rzucenie palenia może pomóc w leczeniu POChP
„POChP jest chorobą nieuleczalną, ale można zahamować jej postęp, zrywając z nałogiem. Natychmiastowe zaprzestanie palenia papierosów przez chorego przynosi znaczne korzyści zdrowotne. Spowalnia przyspieszoną utratę rezerw wentylacyjnych, zmniejsza roczne spadki FEV1, podstawowego wskaźnika drożności oskrzeli. Zerwanie z nałogiem przekłada się na zmniejszenie częstości zaostrzeń, a więc i na spowolnienie postępu choroby” — tłumaczy prof. Kozielski.
Im wcześniej choroba zostanie rozpoznana, tym łatwiej uniknąć powikłań i zaostrzeń. Zgodnie z wytycznymi GOLD (Global Initiative for Chronic Obstructive Lung Disease), rozpoznanie POChP należy rozważyć u każdego pacjenta powyżej 40 lat, który skarży się na duszność, przewlekły kaszel lub odkrztuszanie plwociny albo zgłasza występowanie czynników ryzyka rozwoju choroby.
Istotną częścią procesu diagnostycznego jest proste, nieinwazyjne badanie czynności płuc, czyli spirometria. To doskonałe narzędzie w rękach pulmonologa, pozwalające szybko i skutecznie ocenić zdrowie płuc. Spirometria pozwala wykazać obturację, zanim jeszcze pojawią się poważniejsze dolegliwości. W przypadku stwierdzenia choroby, badanie umożliwia określenie stopnia jej zaawansowania oraz tempa progresji.
LABA, LAMA oraz rehabilitacja w leczeniu POChP
Leki rozkurczające oskrzela przyjmowane regularnie w celu zapobiegania objawom i zaostrzeniom lub zmniejszenia ich częstości stanowią podstawę leczenia objawowego we wszystkich stadiach ciężkości POChP. Zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi, stosowane są głównie dwa ich typy:
- długo działające beta2-mimetyki (LABA)
- oraz długo działające preparaty przeciwcholinergiczne (LAMA).
Obydwa rodzaje leków wykazują podobną skuteczność i są jednakowo wygodne w użyciu. Niektórzy chorzy wymagają też podania sterydu.
Rehabilitacja oddechowa powinna stanowić nieodłączny element całościowego postępowania terapeutycznego u pacjentów z przewlekłą obturacyjną chorobą płuc. Dzięki niej można poprawić wydolność wysiłkową nawet o 25 proc. Rehabilitacja może odbywać się w warunkach szpitalnych, sanatoryjnych lub ambulatoryjnych.
Umiejętność prawidłowego oddychania i wentylacji płuc oraz odpowiedni trening mięśni oddechowych mogą znacznie przyczynić się do poprawy komfortu życia chorego na POChP.
Leczenie POChP - leki wziewne, np. tiotropium, ułatwiają dopływ powietrza do płuc
Jeszcze 10 lat temu leczenie POChP ograniczało się do podawania leków rozrzedzających śluz, fizykoterapii, stosowania steroidów, a w ostateczności — tlenu. Wziewne leki, takie jak tiotropium, które działając na receptor muskarynowy, rozkurczają oskrzela, zmieniły leczenie choroby.
Nowe cząsteczki nie odwracają zmian w pęcherzykach płucnych, ale ułatwiają dopływ powietrza do płuc. Wydolność oddechowa może wzrosnąć nawet o 50 proc. Podawanie leku tiotropium pacjentom z POChP wiąże się z długotrwałą poprawą czynności płuc i jest szczególnie korzystne u chorych w umiarkowanym stadium choroby.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Iwona Kazimierska