Prof. Styczyński: postuluję wprowadzenie sieci onkologii i hematologii dziecięcej
Postuluję, żeby rozporządzeniem ministra zdrowia została wprowadzona sieć onkologii i hematologii dziecięcej - powiedział w Sejmie konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej prof. Jan Styczyński. Dodał, że dziedzina ta została w ostatnich dwóch latach zaniedbana.

Parlamentarny Zespół ds. Dzieci dyskutował w piątek, 2 lutego, nad najpilniejszymi potrzebami ośrodków onkologii dziecięcej.
Przewodnicząca zespołu posłanka Alicja Chybicka (KO) zwróciła uwagę, że w ustawie okołobudżetowej zawarto dodatkowe 3 mld zł na onkologię i psychologię dziecięcą. Jak wskazała, w Polsce funkcjonuje 20 ośrodków zajmujących się dziećmi chorymi onkohematologicznie.
Chybicka zaznaczyła, że potrzebna jest m.in. poprawa diagnostyki, szczególnie genetycznej i immunologicznej.
– Ona po części jest finansowana albo ze środków pozabudżetowych, albo jest finansowana z grantów, albo jest w jakimś programie. Tak nie powinno być. To powinno być dla każdego dziecka dostępne tu i teraz, natychmiast - podkreśliła posłanka KO.
Konsultant krajowy: sieć onkologii dziecięcej wymaga sformalizowania
Konsultant krajowy w dziedzinie onkologii i hematologii dziecięcej prof. Jan Styczyński zwrócił uwagę, że wszystkie ośrodki działają według tych samych schematów i zasad, głównie międzynarodowych.
– W ubiegłym roku jak komisja zdrowia Unii Europejskiej ogłosiła wyleczalność nowotworów w poszczególnych krajach, to białaczki dziecięce w Polsce są powyżej średniej europejskiej - powiedział prof. Styczyński.
Wskazał, że w latach 2007-2021 funkcjonował Narodowy Program Zwalczania Chorób Nowotworowych, a następnie utworzono Narodową Strategię Onkologiczną i Krajową Sieć Onkologiczną.
– W Krajowej Sieci Onkologicznej onkologia dziecięca się nie znalazła. To też ma swoje plusy i minusy. W tej chwili odczuwamy tylko minusy, onkologia dziecięca jest zupełnie inna niż onkologia dorosłych - inna biologia, inna wyleczalność, inna strategia postępowania, inna wydolność pacjentów, inne problemy w trakcie leczenia i po zakończeniu leczenia - zauważył prof. Styczyński.
Zdaniem krajowego konsultanta sieć onkologii dziecięcej wymaga sformalizowania.
– Nikt nas nie widzi. W ciągu ostatnich dwóch lat onkologia dziecięca została mocno zaniedbana. Skończył się program finansowania w Narodowym Programie Zwalczania Chorób Nowotworowych i nie było nic w zamian - powiedział prof. Styczyński.
– W imieniu środowiska postuluję, żeby rozporządzeniem ministra została wprowadzona sieć onkologii i hematologii dziecięcej. Co więcej, podwaliny pod tą sieć zostały przygotowane przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji w 2022 r. - wskazał konsultant krajowy.
ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego lekarze rzadko wybierają specjalizacje onkologiczne? “Feudalny system zarządzania” jedną z przyczyn
Potrzebny także rejestr onkologii i hematologii dziecięcej
Podkreślił, że potrzebne jest także utworzenie rejestru onkologii i hematologii dziecięcej oraz rozwój diagnostyki molekularnej.
– Potrzebny jest program jakości diagnostyki onkologicznej, czyli podwójnej weryfikacji hist-patów [badań histopatologicznych - PAP]. Nikt na świecie, żaden ośrodek praktycznie nie ma wystarczającego doświadczenia, żeby przy tych rzadkich chorobach był w stanie to zdiagnozować. Potrzebny jest system weryfikacji - dodał prof. Styczyński.
Zaznaczył, że konieczne jest także m.in. opracowanie systemu dalszej opieki nad pacjentami po zakończonym leczeniu oraz unowocześnienie bazy lokalowej co najmniej kilku ośrodków.
ZOBACZ TAKŻE: Prof. Styczyński: czas na Krajową Sieć Onkologiczną w onkologii dziecięcej
Źródło: Puls Medycyny